Stare telewizory i szafki na ulicach
02.05.2009
Stare telewizory, lodówki, materace czy opony pojawiły się tam, bo gmina ogłosiła na poprzedni wtorek zbiórkę wielkogabarytowych odpadów. Nikt jednak nie spodziewał się tylu ton śmieci. Stąd opóźnienie z ich usuwaniem.
– Dlaczego nie posprzątali tego tydzień albo nawet dwa tygodnie temu? – pyta Łukasz Sołtysik, 22-letni turysta z Krosna, który majowy weekend spędza w Bukowinie.
– Ewidentnie liczba gratów zaskoczyła organizatorów zbiórki i teraz jest problem. Naprawdę razi widok aż tylu śmieci, które leżą zaraz przy chodniku.
– Było to źle zorganizowane. Powinno być posprzątane w nocy z czwartku na piątek, bo ten widok, delikatnie mówiąc, jest dość nieprzyjemny – zaznacza Grzegorz Miałkowski, turysta z Krakowa.
Jak się okazuje, firmę, która miała zebrać śmieci, zaskoczyła ich ilość. – Zbiórka wielogabarytowych odpadów miała objąć Białkę i Bukowinę Tatrzańską we wtorek i w środę – tłumaczy wójt gminy Sylwester Pytel. – Sugerowaliśmy firmie Empol, która miała odbierać śmieci, żeby zajęła się tylko Białką, ale stwierdziła, że da sobie radę z dwoma miejscowościami. Tymczasem ilość śmieci, jakie pojawiły się przy drodze, zaskoczyła wszystkich. Jeden samochód z trzema pracownikami przez wtorek, środę i czwartek zdążył jedynie zebrać śmieci z Białki Tatrzańskiej. Tymsposobem1maja turystów w Bukowinie przywitały sterty starych telewizorów, lodówek czy opon.
– Na tę sytuację miało wpływ kilka czynników. Przede wszystkim mieliśmy awarię sprzętu, która nie pozwoliła nam na czas uprzątnąć odpadów – mówi Leszek Rataj z firmy Empol. – Poza tym nawet jak już zaczęliśmy wywozić z ulic zgromadzony przez mieszkańców sprzęt, pojawiał się kolejny, bo cały czas go znoszono. Rataj przyznaje, że termin odbioru odpadów przed weekendem majowym był chybiony.
Ł. Bobek, K. Stasik
Dzisiaj skończą
Bukowina Tatrzańska dzisiaj powinna być już wysprzątana. Jak wczoraj poinformował nas wójt Sylwester Pytel, od godz. 5 rano po ulicach Bukowiny Tatrzańskiej jeździły trzy duże samochody z kontenerami i jeden mały, który odbierał śmieci z wąskich, trudno dostępnych uliczek. – Według moim informacji, pracownicy firmy Empol zdążą dziś uprzątnąć śmieci z głównej ulicy Bukowiny, a do sobotniego wieczoru także z bocznych – poinformował nas wczoraj wójt Pytel. – Wyszło bardzo niedobrze, że na 1 Maja w Bukowinie zalegały śmieci, ale mam nadzieję, że na 3 Maja wszystkie zostaną usunięte.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/05/02

