To największy wyścig górski
13.05.2009
Zawodnicy powalczą na trzech dystansach. Najdłuższy, a zarazem najbardziej morderczy odcinek będzie liczył 200 kilometrów. Mniej wprawni zawodnicy mogą sprawdzić swoje siły na 25, 50 czy 100 kilometrów. Trasa wyścigu, dla którego pierwowzorem jest austriacki Salzkammergut Trophy, biec będzie nie tylko asfaltowymi drogami powiatu nowotarskiego, ale przede wszystkim ścieżkami polnymi i leśnymi. Zahaczy o powiat tatrzański i limanowski.
– To będzie jedyna taka impreza w Polsce organizowana na wzór tej austriackiej – zachwala wyścig Grzegorz Niewiński z firmy Kellys, jeden z organizatorów. Start i meta będą się znajdować w Kluszkowcach.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/05/13

