Nie palą się do wyborów
03.06.2009
Do urn nie zamierzają iść zwłaszcza ludzie młodzi. Niektórzy nawet nie wiedzą na czym ma polegać niedzielne głosowanie.
– Wybory? Jakie wybory? – trywializuje jeden ze studentów Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. – Po cholerę mam głosować skoro tak naprawdę nie wiadomo czy nasi eurodeputowani mogą coś zrobić w tej całej Brukseli.
Nie wszyscy jednak młodzi ludzie podchodzą tak sceptycznie i ironicznie do niedzielnych wyborów.
– Pójdę na wybory, ale wiem, że na ośmiu moich kolegów z którymi rozmawiałem pięciu nie zamierza iść na głosowanie – mówi Paweł Kiedziuch, student z Łapsz Wyżnych. – Młodzi są zmęczeni, tym co dzieje się zwłaszcza w krajowej polityków. To wyraz ich sprzeciwu. Poza tym czerpią przykład ze swoich rodziców, którzy do wyborów też nie chodzą.
– Pójdę głosować, ale tak naprawdę, to nie ma na kogo, bo oni tylko widzą kasę i koryto – mówi Maria Gruszka z Zakopanego, przewodnicząca Stowarzyszenia Obrony Praw Obywatelskich Powiatu Tatrzańskiego. Gruszkowa jest oburzona chociażby zachowaniem podczas ostatniego spotkania z przedstawicielami PO, gdzie nie dopuszczono jej do głosu.
– Po tym jak zobaczyłem, że w ostatnich uzupełniających wyborach samorządowych do rady gminy w Krościenku i miejskiej w Szczawnicy była trzynastoprocentowa frekwencja, nie spodziewam się większej – twierdzi Krzysztof Sołtysik, student PPWSZ z Bukowiny Tatrzańskiej.
Na terenie powiatu nowotarskiego i tatrzańskiego uprawnionych do głosowania jest ponad 190 tys. osób. Piotr Rodziński, mieszkaniec Ochotnicy Dolnej, nad pójściem do głosowania mocno się zastanawia. Przed oczyma ma jedynie wysokość uposażenia europosła.
– Interesuje mnie przede wszystkim co z bytności w Brukseli europarlamentarzysty będzie miała Ochotnica. Kiedy i ile dostaniemy pieniędzy na remont dróg? – pyta.
Górale nie kojarzą nawet kandydatów w wyborach z tego terenu. Przypominamy z Podhala o mandat europosła starają się Franciszek Adamczyk (PO) i Tadeusz Skorupa (PiS).
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/03
