Kościelna pod szczególną kontrolą
17.06.2009
Jak widać, mieszkańcom Nowego Targu cały czas tkwi w pamięci tragiczny wybuch gazu przy ul. Waksmundzkiej w grudniu ubiegłego roku, kiedy to zginęły dwie osoby. Doszło do niego również w trakcie wykopów prowadzonych na tej ulicy, które doprowadziły do uszkodzenia gazociągu.
Na ulicy Kościelnej od kilku dni remont nawierzchni prowadzi Podhalańskie Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe w Nowym Targu. Roboty ziemne wykonuje jednak nie tylko koparka. W miejscach, gdzie znajdują się w ziemi rury, robotnicy wykonują pracę łopatami. Taki system zmniejsza ryzyko uszkodzenia gazociągu.
Czy roboty prowadzone są zgodnie ze sztuka budowlaną i nie zagrażają okolicznym domom? Odpowiedzi szukaliśmy u głównego wykonawcy robót.
Andrzej Pocięgiel, członek zarządu firmy zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą i stałym nadzorem zakładu gazowniczego. – Kompetentni pracownicy zakładu gazowniczego na bieżąco odbierają roboty i wszystko wpisują do dziennika budowy – mówi Pocięgiel. – Na pewno nie bagatelizujemy tych spraw.
Potwierdza to Bożena Malaga-Wrona, rzecznik prasowy Karpackiej Spółki Gazowniczej. Zapewnia ona, że miejsce prac na ul. Kościelnej w Nowym Targu zostało im zgłoszone przez wykonawcę i przechodzi ustawiczną kontrolę pracowników zakładu gazowniczego.
– Na miejscu są nasi pracownicy i sprawdzają, czy wszystko jest robione poprawnie – zapewnia Malaga-Wrona. Mieszkańcy mogą więc czuć się bezpiecznie.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/17

