Protestujący górale już nie są jednością
18.06.2009
W tworzonym Komitecie Obrony Poronina nie ma charyzmatycznej dla tej miejscowości Józefy Chromik, ani też rzecznika Federacji Obrony Podhala Wojciecha Biernackiego. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o zbyt ostre poglądy obu osób.
Czy wśród protestujących górali powstał rozłam? Wszystko na to wskazuje. Rejestrowany jest właśnie nowy Komitet Obrony Poronina.
– Chcemy skupić się na obronie interesów naszej miejscowości – tłumaczy Andrzej Ryba, jeden z inicjatorów powołania nowego stowarzyszenia. – W federacji rozmywają się interesy i ludzie w Polsce tak naprawdę nie wiedzą, o co nam chodzi. Nie może być tak, że osoby spoza tego terenu będą decydować o losach górali z mojej rodzinnej miejscowości. Tutaj nie po drodze nam jest z Wojciechem Biernackim z Federacji Obrony Podhala. Dlatego chcemy działać sami.
Rybka mocno podkreśla, że komitet nie będzie w żaden sposób związany z federacją. W tworzonym komitecie nie znalazła się też Józefa Chromik z Poronina, szefowa federacji. Sama zainteresowana podkreśla jednak, że o żadnym rozłamie nie może być mowy. Dodaje, że komitet to część federacji.
– Cały czas mówimy jednym głosem – zaznacza Chromik. – Dwa pasy jezdni i pas awaryjny. A Komitet Obrony Poronina jest częścią Federacji Obrony Podhala i nic nie wiem o tym, aby powstał jakikolwiek rozłam. O tym, dlaczego tworzone jest inne stowarzyszenie w Poroninie, nie wie też inny wymieniony przez Andrzeja Rybkę.
– Nie mam pojęcia skąd taka decyzja – mówi nam zdziwiony Biernacki. – Nie wiem też, o co chodzi Andrzejowi Rybce. Kilka razy z nim rozmawiałem i nie mam pojęcia, skąd nagle pretensje. Komitet być może jest tworzony, by forsować projekt tunelu w Poroninie, ale ja uważam, że to utopia i nikt się nie zgodzi na jego realizację. Szkoda, że wokół Andrzeja Rybki powstała grupa, która chce działać oddzielnie. Wiadomo przecież, że jedynie razem możemy coś osiągnąć. Nie wiem, o co tu chodzi. Może o ambicje polityczne, a może ktoś chce w Poroninie zakopianki? Wszystko w najbliższym czasie zobaczymy.
Federacja Obrony Podhala została zarejestrowana w sądzie w marcu 2008 roku. Faktycznie jednak powstała dużo wcześniej.
Przemysław Bolechowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/18

