Będą zarzuty za jarmark
25.06.2009
– Sprawa znęcania się nad zwierzętami została zarejestrowana na taśmie filmowej przez działaczy krakowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz Fundację Viva i policję – mówi Józef Palenik, prokurator rejonowy w Nowym Targu. – Na tej podstawie nie możemy jednak zamknąć całej targowicy.
Jak zapewnia prokurator Palenik, na razie nie ma podstaw do występowania o zamknięcie placu. W trakcie własnych działań na osiedlu Bereki policja zarejestrowała osiem jagniąt przewożonych w „maluchu”. W tym przypadku sprawca został już zidentyfikowany. W przyszłym tygodniu osoby, którym mają być postawione zarzuty, zostaną przesłuchane w charakterze podejrzanych.
Sprawą legalności działania nowotarskiej targowicy oraz przypadkami znęcania się nad zwierzętami, jako pierwsze w kwietniu zainteresowały się krakowski TOZ i Fundacja Viva. Organizacje broniące praw zwierząt od początku domagały się zamknięcie nowotarskiej targowicy, na której handluje się końmi, owcami, i świniami. Działacze wystąpili nawet do Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie o objęcie tej sprawy szczególnym nadzorem. Według nich mogą pojawić się bowiem ewentualne naciski ze strony lokalnych władz i zainteresowanych środowisk.
Sprawa działalności targu zwierzęcego w Nowym Targu oparła się nawet o Kancelarię Prezydenta RP, a zaraz potem sprawą targowiska nie tylko w Nowym Targu, ale również w Jabłonce zainteresował się wicewojewoda małopolski Stanisław Sorys. Na spotkanie do Krakowa zaprosił on w ostatnim czasie burmistrza Nowego Targu Marka Fryźlewicza oraz wójta Jabłonki Antoniego Karlaka. Skąd zainteresowanie wojewody?
Okazało się, że do Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie wpłynęło właśnie pismo z Kancelarii Prezydenta RP. Widać jednak, że likwidacja targowiska zwierzęcego w Nowym Targu już niedługo w ogóle nie będzie potrzebna. Z tygodnia na tydzień maleje ilość zwierzyny. Od pewnego czasu przestali nawet pojawiać się handlarze prosiąt, którym od ekologów dostało się najwięcej.
Władze miasta przypominają, że teren targowicy jest wyasfaltowany i na bieżąco sprzątany, a straż miejska ma zwracać uwagę na przypadki znęcania się nad zwierzętami.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/25
