Zakopane — portal z-ne.pl

Zatkanymi rowami nie płynęła woda

30.06.2009

Zatkanymi rowami nie płynęła woda

– Niedrożne przepusty zdarzały się i w Witowie, i w Dzianiszu – mówi Grzegorz Worwa, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem.

– Często w rowach leżały deski czy gałęzie. Okazuje się, że w rowach znalazło się też ścięte w lasach drzewo. Jak łatwo się domyślić, takie elementy w rowie, którym płyną masy wody, stanowią skuteczną zaporę. W efekcie woda wylewa na drogę lub sąsiadującą z nią posesję. – Już zwróciliśmy się do wójta gminy Kościelisko, że taki problem jest i że trzeba te rowy udrożnić – dodaje Grzegorz Worwa.

Usuwanie niedrożnych przepustów odbywało się w sobotę w nocy, gdy w Witowie była największa woda. Wtedy to gmina zamówiła kilka koparek, które udrażniały rowy. To jednak wiązało się ze zniszczeniami przejazdów do niektórych posesji, pod którymi był niedrożny przepust.

Łukasz Bobek

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/06/30