Zakopane — portal z-ne.pl

Sprawa Brzozowej trafiła też do CBA

06.07.2009

Sprawa Brzozowej trafiła też do CBA

Jak mówią, już teraz na drodze sąsiadującej z kościołem zwłaszcza w niedziele i święta ruch paraliżują samochody wiernych przyjeżdżających na nabożeństwa.

Mieszkańcy w skardze, która trafiła na biurko burmistrza Nowego Targu, piszą wprost, że wykonanie parkingu dla samochodów na obecnie istniejącym chodniku oraz pasie zieleni wiąże się z barbarzyńską decyzją magistratu.

– Zaplanowano wycięcie 15 drzew znajdujących się w pasie wąskiej zieleni. Decyzja obejmuje dwa 70-letnie modrzewie, ok. 100-letnią lipę oraz 40-letni kasztanowiec – piszą mieszkańcy.

– Te drzewa nie zagrażają mieszkańcom i przechodniom – mówi Maciej Jurek, jeden z mieszkańców ul. Brzozowej. – Ich wycinka pozwoli na zabetonowanie kolejnego kawałka zieleni w mieście.

Konflikt na ulicy Brzozowej zaczął się zaraz po tym, jak w 2008 roku jedna z firm telekomunikacyjnych wykonała podziemną linię telefoniczną. Jednocześnie, jak to uzgodniła z miastem, musiała przebudować po robotach na tej ulicy chodnik. Nie wykonano jednak naprawy samej nawierzchni ulicy. Nie udało się też zainstalować hydrantów przeciwpożarowych.

– Nasze oburzenie wzbudza fakt, że Urząd Miasta o planach wycinki i budowy parkingu nie poinformował nas, a całą planowaną inwestycję utrzymuje w tajemnicy – dodają. Mieszkańcy w ubiegłym tygodniu skutecznie powstrzymali zaplanowaną wycinkę drzew.

Miasto stanowczo odpiera zarzuty i zapewnia, że żadnego parkingu nie zamierza na Brzozowej robić. – Chcemy wyciąć drzewa, które zagrażają bezpieczeństwu oraz te, które rosną w chodniku – wyjaśnia Jan Kolasa, wiceburmistrz Nowego Targu. – Firma, która kładła kabel telefoniczny, miała do spełnienia warunek, aby po wykonaniu robot ponownie położyć kostkę na chodniku. Zobowiązała się to zrobić całkowicie za darmo. Teraz z opóźnieniem przystąpiła do tych robót.

Urzędnicy przekonują, że drzewa rosną bardzo blisko siebie i trzeba wyciąć niektóre, żeby pozostałe mogły swobodnie się rozrastać.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/06