Zakopane — portal z-ne.pl

Podhale nie ma szans na swojego europosła?

10.07.2009

Podhale nie ma szans na swojego europosła?

Z wyników eurowyborów jesteśmy zadowoleni, choć nie do końca. Cieszy bardzo zwycięstwo Platformy Obywatelskiej w skali kraju, co jest o tyle ważne, że zostało odniesione po dwóch latach rządów. Świadczy to o poparciu, jakim cieszą się rządy PO, mimo trudnego okresu, w jakim przyszło partii rządzić. Cieszy, że do parlamentu europejskiego weszło wiele znanych i kompetentnych osób, co pozwala sądzić, że PO będzie miała w Brukseli mocny głos i możliwości decydowania.

W skali Małopolski mówiło się o trzech mandatach dla PO, mamy dwa. Widać, że trudno było walczyć naszym kandydatom z nadal bardzo popularnym Zbigniewem Ziobrą, który chociaż jako minister sprawiedliwości niczym pozytywnym się nie wyróżnił, to jednak nadal skupia się na nim nadzieja Polaków na dobry i skuteczny wymiar sprawiedliwości. Myślę, że Platformie powinno to dać do myślenia na przyszłość.

PO w Małopolsce zapłaciła też za wprowadzanie nowych twarzy na listy wyborcze, nie tak popularnych, jak ludzie będący w polityce od lat. (...) Nas szczególnie cieszy sukces wyborczy Bogusława Sonika, który był jednym z dwóch kandydatów rekomendowanych przez Zarząd Powiatu PO w Nowym Targu (...) Niestety, nie udało się wygrać wyborów naszemu kandydatowi z Orawy, Franciszkowi Adamczykowi. (...) Jak widać w całym kraju – wygrywają przedstawiciele dużych aglomeracji, gdzie liczba oddawanych głosów jest nieporównywalnie większa, z obszarami głównie wiejskimi, takimi jak nasz. Jeżeli ordynacja nie zmieni się, trudno przypuszczać, by kiedykolwiek w przyszłości Podhale miało swojego europosła z jakiejkolwiek partii. (...) Jak chodzi o wyniki wyborcze na Podhalu, to utrzymuje się od lat podobna tendencja. Utrzymujemy dobre notowania w miastach, szczególnie Nowym Targu i Szczawnicy, przyzwoite wyniki mieliśmy też w kilku gminach wiejskich. W większości gmin nadal jednak utrzymują się wyższe notowania PiS-u, co wynika z różnych przyczyn (...)

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/07/10