Zakopane — portal z-ne.pl

Epoka lodowa

19.07.2009

Epoka lodowa

Z Chin do Nowego Targu


O tym, że lody mają długą historię, nie trzeba nikogo przekonywać. Niektóre źródła historyczne podają, że ich kolebką są Chiny. To właśnie Chińczycy przed ponad 5000 lat przygotowywali sobie wykwintne desery ze śniegu i owoców. W Europie lody pojawiły się znacznie później. Znali je starożytni Grecy i Rzymianie. Cesarz Neron sprowadzany z gór lód przechowywał w specjalnych ziemiankach aż do lata. W tamtych czasach lody „doprawiano” figami, daktylami, fiołkami... Jednak na dobre lody zagościły na europejskich stołach dopiero dzięki Marco Polo, który obserwując Chińczyków w czasie swoich wypraw, poznał metodę wytwarzania tego deseru.
W Polsce lody pojawiły się za czasów Augusta III, który serwował je na najważniejszych dla dworu przyjęciach. Ich ilość w danym roku była uzależniona od ilości lodu na jeziorach i w górach, który przechowywano w specjalnych piwnicach. Sytuacja zmieniła się w XIX w., kiedy Niemiec Carl von Linde wynalazł chłodziarkę. Mimo to, jeszcze w latach 50. XX w. polskie mleczarnie przechowywały lód w sposób tradycyjny.
Historia wytwarzanych na Podhalu lodów sięga oficjalnie lat 40. minionego stulecia (zupełnie prywatnie tradycyjne lody wytwarzano już w latach 20., co uwidocznione jest na wielu starych fotografiach rodzinnych). Wtedy to (dokładnie w 1947 r.) nowotarski piekarz, Franciszek Żarnecki, otworzył cukiernię, w której sprzedawał własne lody. Z czasem działalnością „lodziarską” zajęły się także rodziny Lubieńskich i Jarkiewiczów, jednak to Żarneccy przeszli do historii jako nowotarscy pionierzy lodowi.


Lodowy fenomen


Zakup lodów jest obowiązkową czynnością turystów, którzy planują odpoczynek w Nowym Targu. Przed lodziarniami zawsze ustawiają się kolejki. Na szczęście nie mają nic z natury ogonków peerelowskich (no, może poza długością), bo lody nie są reglamentowane. Większa przykrość spotyka potencjalnych klientów wtedy, kiedy akurat kończą się lody o ulubionym smaku. Niedobór jest jednak błyskawicznie uzupełniany.
Kiedyś, buszując w Internecie, trafiłam na bloga najprawdopodobniej mieszkanki Krakowa. Ponieważ jest blogiem publicznym, pozwalam sobie udostępnić fragment wpisu (z roku 2006) przy tej okazji:
W dzieciństwie jadałam czasami tylko jeden rodzaj lodów (oczywiście też rzadko i w małych ilościach) - ale te jadali wszyscy. Był to przebój lodowy południowej Polski. Sprzedawano je na nowotarskim rynku, opodal zatrzymujących się tam autobusów kursujących pomiędzy Krakowem a Zakopanem. Autobusy miały wyznaczony czas postoju (nie wiem ile, pięć czy dziesięć minut) i zazwyczaj tego czasu się trzymały. Ale nie na nowotarskim rynku. Tam postój trwał tyle, ile trwało sprzedanie lodów wszystkim pasażerom i kierowcy, czyli dosyć długo... Taka świecka tradycja, której złamanie mogło skończyć się linczem.
Lody nowotarskie w zasadzie różniły się od innych tylko tym, że były pyszne. Występowały w jednym rodzaju - śmietankowe, a nakładano je zwykłą łyżką pomiędzy dwa kwadratowe kawałki wafla i już... Ale były tak dobre, jak żadne inne przedtem ani później.
Wieść gminna głosi, że panią, która wytwarzała te lody zaczęto gnębić podatkami i domiarami, aż w końcu sama położyła kres swojemu życiu, przepisu na lody nie powierzając przed śmiercią nikomu. Nie wiem ile w tym prawdy, pewnie trochę jest, bo historia dotarła do mnie z paru niezależnych źródeł.
W tym roku smaki mi się zmieniły i nagle zaczęłam lubić lody... Nie powinno więc dziwić, że dowiedziawszy się, iż otwarto w Krakowie filię "nowotarskich lodów", zaraz ruszyłam na degustację...

Ładny lokal, miła obsługa i naprawdę duży wybór bardzo dobrych lodów. Bez wątpienia górna półka jakościowa i jednocześnie dolna - cenowa. Czegóż więcej chcieć? Niczego, ale... tak, już wiecie, prawda? Właśnie, nie są takie, jak te z rynku sprzed lat, no nie są, a szkoda... (qilia)
Ogromne zainteresowanie lodami skłoniło władze miasta do podjęcia starań o wpisanie ich na listę Produktów Tradycyjnych. Wywalczyli – 3 listopada 2008 r. w kategorii Sery i produkty mleczne zostały wpisane Lody nowotarskie.

Źródło: Redakcja