Kolarze wpadną pod Giewont w piątek
05.08.2009
Trasa tego górskiego etapu zacznie się na rynku w Krościenku (ok. godz. 13.40), stąd peleton ruszy do Niedzicy, przez Łapsze do Łapszanki. Z tej miejscowości, ok. 14.30 kolarze wjadą na teren powiatu tatrzańskiego – do Rzepisk i zaczną górską premię. Przez Brzegi dotrą do Bukowiny Tatrzańskiej, gdzie zagoszczą na dłużej.
– W Bukowinie Tatrzańskiej przewidujemy cztery pętle na trasie Termy – Stasikówka – Poronin – Murzasichle – Głodówka – wyjaśnia Lech Piasecki z biura organizacyjnego Tour de Pologne. – Jedna z tatrzańskich pętli będzie zadedykowana ratownikom TOPR z okazji 100-lecia powstania Pogotowia.
Kolarze wyjadą z pętli tatrzańskiej w Murzasichlu ok. 17.20 i ruszą do Zakopanego.
– W tym roku wyścig nie dotrze w głąb Zakopanego. Peleton do miasta wpadnie od strony Cyrhli i Bystrego, stąd ulicą Chałubińskiego wjedzie na Witkiewicza, Tetmajera i Piłsudskiego na metę pod Wielką Krokwią – mówi Andrzej Kawecki, dyrektor Biura Promocji Zakopanego, które jest współorganizatorem VI etapu Tour de Pologne. Na mecie kolarze będą około godz. 17.40. Ulice, którymi będzie przebiegał wyścig, zostaną zamknięte na około godzinę przed planowanym przybyciem kolarzy.
– Myślę, że nie dojdzie do paraliżu! – podkreśla Kawecki. – Jeżeli już gdzieś będzie problem, to raczej w rejonie Bukowiny Tatrzańskiej. U nas w Zakopanem nie powinno być najgorzej. Tylko jedna część miasta zostanie zamknięta, ul. Nowotarską i Kościeliską, a także Kościuszki przejazd będzie.
– Jeżeliby coś się stało na terenie miasta, to dojazd, na przykład policji, karetek pogotowia czy straży miejskiej będzie – zaznacza dyrektor Biura Promocji.
Dodaje on, że taka impreza jak Tour de Pologne to – mimo utrudnień na drogach – niezwykła impreza i doskonała promocja dla naszego miasta.
– Wyścig Tour de Pologne jest bardzo widowiskowy, więc mam nadzieję, że mieszkańcy, jak również turyści ze spokojem podejdą do utrudnień na drogach, szczególnie, że jest to czas wakacji i potraktują to jak atrakcję – spodziewa się Kawecki.
A jak dodaje Piasecki, ten górski etap nie tylko że będzie trudny, to jeszcze niezwykle emocjonujący, bowiem najprawdopodobniej rozstrzygnie on cały wyścig.
Jak twierdzi Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański, naprawiona została już ul. Balzera, którą do Zakopanego pomkną kolarze. – Dziury w drodze zostały załatane – mówi starosta.
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/05

