Zakopane — portal z-ne.pl

A może do szkoły dzieci też pojadą na quadach?

20.08.2009

A może do szkoły dzieci też pojadą na quadach?

Szczęście, gdy dzieci – poruszające się po drogach publicznych za kierownicą – uda się im wcześniej wyłuskać z ruchu. Gorzej, gdy małoletni doprowadzają do tragedii, jak chociażby ta w miniony weekend, gdzie 13-latek na crossowym motorze potrącił w Czerwiennym 15-letnią dziewczynkę. Doznała ona ciężkiego urazu kręgosłupa. Sam małoletni kierowca z pękniętą potylicą trafił do nowotarskiego szpitala.

Kilka dni wcześniej w Koniówce kompletnie pijany 16-latek wjechał maluchem w barierkę mostu. Ranni zostali pasażerowie auta.

– Gdzie byli rodzice? – pytają teraz wszyscy. Te wypadki poruszyły mieszkańców Podhala. Podniosły się głosy oburzenia i sprzeciwu wobec sytuacji, w których za kierownicami motorów, quadów, a nawet samochodów zasiadają dzieci.

– Kto ponosi odpowiedzialność za wypadki, kolizje spowodowane przez małoletnich – pytał czytelnik, który zadzwonił do naszej redakcji po przeczytaniu kolejnego tekstu informującego, że za kierownicą nie tylko niezarejestrowanego, ale i nieubezpieczonego pojazdu siedział 13-latek bez uprawnień.

– Przecież to jest całkowity brak odpowiedzialności ze strony nas, dorosłych – mówi nam pan Adam. – Wsadzamy na motory dzieci, one robią krzywdę nie tylko sobie, ale bywa, że i innym. A gdy dochodzi do tragedii, rwiemy włosy z głów i chodzimy nerwowo po szpitalnych korytarzach, modląc się i prosząc o cud! W tym roku policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu odnotowali cztery zdarzenia drogowe z udziałem małoletnich kierowców.

– Osoba, która nie ma skończonych 17 lat, odpowiada za spowodowanie wypadku przed sądem dla nieletnich – tłumaczy podkom. Dariusz Bańka z sekcji ruchu drogowego KPP w Nowym Targu. – W szczególnych, drastycznych przypadkach sprawca może zostać skierowany nawet do ośrodka opiekuńczego.

Okazuje się, że sąd może zdecydować o zawieszeniu lub ograniczeniu praw rodzicielskich, jeżeli stwierdzi, że rodzice rażąco zaniedbali swoje obowiązki. Rodzice odpowiadają finansowo za szkody wyrządzone przez swoje pociechy.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/20