Ten jarmark musi zostać!
04.09.2009
– Rada Powiatu Nowotarskiego udziela poparcia wszelkim inicjatywom mającym na celu zachowanie targów zwierzęcych na terenie powiatu nowotarskiego, ze szczególnym uwzględnieniem targowiska w Nowym Targu – czytamy w rezolucji. – Targowiska zwierząt na terenie powiatu nowotarskiego, a w szczególności w Nowym Targu, od wieków po dzień dzisiejszy pełnią funkcję ważnego ogniwa w wymianie towarowej. Stanowią jedne z nielicznych miejsc, gdzie rolnicy z powiatu i okolicznych powiatów w sposób wolnorynkowy mogą sprzedawać i kupować zwierzęta. Wszelkie formy ograniczenia godzą w żywotne interesy rolników. W interesie społecznym jest, by grupa zawodowa, która wytwarza żywność, zasługiwała na szczególne uznanie, troskę oraz wsparcie.
Inicjatywa takiej rezolucji wyszła od radnych Klubu Związku Podhalan i Wspólnoty Samorządowej. Pojawiła się po tym, jak w maju cała Polska zobaczyła film z ukrytej kamery nagrany przez działaczy krakowskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz Fundacji Viva, prezentujący sposób transportu i niehumanitarnego traktowania zwierząt. Obrońcy praw zwierząt alarmowali, że warunki, w jakich sprzedawane są zwierzęta – świnie, owce, psy – są katastrofalne.
Wniosek krakowskiego TOnZ, które, jak uznaje, postąpiło słusznie, trafił nie tylko do powiatowego lekarza weterynarii w stolicy Podhala, ale też do Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu. – Chodziło nam o to, żeby postawić zarzuty właścicielowi targowicy, bo to jedyny sposób, aby ukrócić działanie tego miejsca – tłumaczyli obrońcy zwierząt. – Nie chcieliśmy ścigać ludzi, którzy tam handlowali.
Liczne kontrole służb spowodowały, że teraz nowotarska targowica omijana jest przez handlarzy żywcem szerokim łukiem. Projekt rezolucji jest kolejnym głosem w dyskusji dotyczącej targów zwierzęcych. Głos zabrał również burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz, który jest przeciwny likwidacji targu zwierzęcego. Uważa, iż spowoduje to, że handlowcy będą nadal sprzedawać zwierzęta, ale „na dziko”, i w jeszcze gorszych warunkach. Z interpelacją pojawił się także podhalański poseł Edward Siarka.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/04

