Trochę mu się upiekło
09.09.2009
Materiały odnalezione podczas przeszukania jego mieszkania wiązały się z kilkuset policyjnymi sprawami, w których pojawiło się blisko tysiąc nazwisk. Z uwagi na interes państwa prokuratura zdecydowała o umorzeniu śledztwa. – Przyjmujemy oczywiście, że doszło przestępstwa, jednak uznaliśmy, że koszty dalszego prowadzenia śledztwa są niewspółmierne do ewentualnej kary – wyjaśnił Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu. Śledczy musieliby przesłuchać blisko tysiąc osób, a każdy przesłuchiwany ma prawo do zwrotu kosztów podróży do prokuratury. Tymczasem wiele z tych osób znajduje się za granicą.
Krzysztof Stasik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/09
