Małopolska: mniej kasy dla pacjentów
09.09.2009
Wzór uwzględnia m.in. średnie zarobki rodzin. Biedne województwa, gdzie te zarobki są niższe, dostają mniej pieniędzy. Te bogatsze mogą liczyć na lepsze finansowanie. Dlatego np. na Mazowszu na ubezpieczonego przypada 300 zł więcej (1719 zł rocznie) niż na mieszkańca Małopolski (1419 zł). Zdaniem wojewody i wojewódzkiej komisji dialogu społecznego założenie, że koszty świadczeń medycznych są zróżnicowane w poszczególnych regionach, jest błędne.
– Ceny podstawowych produktów są w zasadzie ujednolicone w skali kraju – przekonuje Małgorzata Woźniak, rzecznik wojewody. A niższy dochód w województwie nie oznacza, że koszty usług medycznych są niższe. Ponadto stawki za pracę lekarzy bywają często wyższe w mniejszych ośrodkach, gdzie konkurencja jest niewielka. W tym roku małopolska filia NFZ otrzyma na świadczenia 4 mld 395 mln 629 tys zł.
– Kwota na jednego małopolanina wyniesie 1384 zł – informuje Jolanta Pulchna, rzecznik NFZ. To stawia Małopolskę na 10. miejscu pod względem wysokości finansowania. Jak obliczono Małopolska z powodu takiego podziału pieniędzy może stracić nawet 120 mln zł, a to roczny budżet trzech szpitali powiatowych. Stanowisko wojewody zostało przekazane Jolancie Fedak, Minister Pracy i Polityki Społecznej.
Anna Górska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/09
