14-letni uczeń gimnazjum w Rabce odebrał sobie życie
14.09.2009
14-letni uczeń drugiej klasy Gimnazjum im. Świętej Rodziny w Rabce z czwartku na piątek nie wrócił do domu. Zaniepokojona rodzina 11 września zgłosiła na policji zaginięcie nastolatka. Poszukiwania trwały dobę. W sobotę po południu chłopaka znalazł jego brat. Nastolatek powiesił się na drzewie w pobliżu własnego domu, na obrzeżach miasta.
Na razie ani policji, ani prokuraturze nie są znane motywy tego desperackiego czynu 14-latka. Jak się dowiedzieliśmy, chłopak nie zostawił żadnego listu, z którego mogłoby wynikać, co nim kierowało.
Jak podaje portal Podhale24.pl, dyrekcja i uczniowie szkoły są w szoku. Chłopak bowiem nie sprawiał problemów wychowawczych. Nie był też złym uczniem, chociaż podobno nie zaliczył jednego przedmiotu. Jednak dostał promocję do drugiej klasy gimnazjum. I od początku roku uczęszczał na lekcje. Chłopak nie snuł się po korytarzach szkoły smutny. Był pogodny i wesoły. Dopiero dwa dni przed tragedią nastolatek wagarował. Gdzie był i z kim – sprawdza prokuratura.
W najbliższych dniach przesłuchiwana będzie rodzina nastolatka, jak również dyrekcja i nauczyciele gimnazjum, do którego chłopak chodził. Zaś koledzy z klasy 14-latka mają być objęci opieką psychologa.
Małgorzata Targosz
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/14
