Gdzie iść na studia? Dowiesz się w Krakowie
15.09.2009
Gabriela Lurka i Sandra Kotowska z Suchej Beskidzkiej wiedzą już, jakie kierunki wybiorą, ale podczas Salonu chciały zapytać o szczegóły rekrutacji. – Ważne jest, które przedmioty są brane pod uwagę i na jakim poziomie – mówią. Narzekają na obowiązkową od tego roku maturę z matematyki. – To najgorsze, co nas, humanistów, mogło spotkać! – uważają.
Dominika Ptak-Grzesik z Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. J. Tischnera w Krakowie zapewnia, że nie wszyscy maturzyści muszą się bać tego egzaminu. – Nasze kierunki są głównie humanistyczne. Każdy może wybrać przedmioty, które będą brane pod uwagę podczas rekrutacji. Gdy mówimy, że nie musi to być matematyka, lecz WOS albo historia, uczniowie oddychają z ulgą – opowiada.
Matematyki nie boją się Kuba Biernati Robert Słaboń z Nowego Targu. – Egzamin, który jest obowiązkowy, na pewno nie może być trudny. Podobno będą to pytania zamknięte – twierdzą. Obaj jednak uczą się w klasie z rozszerzoną matematyką. Kuba chce studiować inżynierię, a Robert architekturę. Wśród wystawców są też uczelnie spoza Krakowa. Przedstawiciele Uniwersytetu Śląskiego z Katowic przekonują, że ich uczelnia zapewnia miejsca w akademikach wszystkim swoim studentom. – Dlatego małopolscy maturzyści są zainteresowani naszą ofertą – mówi Ewelina Wojtek z UŚ. – Skarżą się, że w Krakowie ciężko jest dostać miejsce w akademiku, a mieszkania są bardzo drogie.
Wczoraj najdłuższa kolejka ustawiała się jednak do stoiska krakowskiego Międzynarodowego Policealnego Studium Kosmetycznego „Dalkrak”. Profesjonalny makijaż wszystkim chętnym wykonywały tam słuchaczki studium. – Część dziewcząt chce się tylko wymalować, lecz sporo zadaje pytania na temat szkoły – mówi dyrektorka Marta Ludomirska. – Dziewczęta pytają, jak uczyć się na kosmetyczkę, natomiast chłopcy chcą być masażystami.
Krakowski Salon Maturzystów będzie czynny jeszcze dziś. Organizatorzy zapraszają w godzinach 9–16 do budynku Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ul. Krupniczej 33. Wstęp wolny.
Anna Kaliszewska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/15

