Zakopane — portal z-ne.pl

Kto za rok powalczy o fotele burmistrzów

15.09.2009

Kto za rok powalczy o fotele burmistrzów

Największa batalia, oczywiście, rozegra się w największych miastach naszego regionu – w Nowym Targu i w Zakopanem. Tutaj od lat startuje największa liczba kandydatów.

– Myślę, że w Zakopanem o fotel burmistrza ubiegać się będzie co najmniej pięciu kandydatów – przyznaje Janusz Majcher, obecny burmistrz. Sam twierdzi, że nie zdecydował jeszcze, czy będzie kandydował. – To zależy od udzielonego mi poparcia – zaznacza. – Samo poparcie stowarzyszenia „Twoje Zakopane”, które miałem w poprzednich wyborach, już nie wystarczy. Potrzebna do zwycięstwa jest szersza akceptacja.

Tak samo twierdzi Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański, stojący na czele największego stowarzyszenia na Podhalu, Jedności Tatrzańskiej.

– Na pewno kogoś wystawimy, ale kogo, jeszcze nie zdecydowaliśmy – mówi starosta. – Zbieramy się pod koniec września i wtedy postanowimy, czy iść do wyborów w szerszej koalicji czy sami.

Gąsienica-Makowski zaznacza, że dobrze mu się współpracuje z burmistrzem Majcherem. Być może więc Jedność poprze obecnego burmistrza. O jej poparcie zapewne będzie zabiegać więcej osób. Wskazuje się na Jana Gąsienicę-Walczaka i przewodniczącego rady Wawrzyńca Bystrzyckiego. Swojego kandydata bez wątpienia wystawi Klub Zamoyskiego. Tu pewniakiem na giełdzie nazwisk jest były burmistrz Piotr Bąk. W Zakopanem wymienia się także radnego Leszka Dorulę.

W Nowym Targu opozycja przyznaje, że zmiany na stanowisku burmistrza by się przydały. Obecny burmistrz Marek Fryźlewicz nie będzie miał łatwego zadania, jeśli zechce zachować fotel. Twierdzi, że na razie nie myśli o wyborach, i nie potwierdza, czy będzie ponownie ubiegać się o urząd.

– Na dzisiaj żadnej deklaracji nie składam. Wyznaję dewizę kardynała Stanisława Dziwisza, ,,Wszystko w swoim czasie” – zaznacza Fryźlewicz. Ale już teraz dochodzi między nim a wicestarostą Maciejem Jachymiakiem do utarczek słownych, np. przy projekcie pływalni, co niektórzy nowotarżanie uważają za przedsmak wyborczej rywalizacji między obu panami.

Do gry może też wejść, tak jak przy poprzednich wyborach, radny PiS Mariusz Jelonek. Ten, choć też nie zamierza składać żadnych deklaracji, uważa, że Nowemu Targowi przydałoby się bardziej pozytywne myślenie.

Jedynym, który otwarcie przyznaje się do ponownego kandydowania, jest Grzegorz Niezgoda, burmistrz Szczawnicy. Nie ukrywa, że opozycja istnieje. – Przygląda się naszym działaniom w mieście i mówi, że ona by to inaczej lub lepiej zrobiła – opowiada burmistrz. Czy będzie miał konkurencję w Szczawnicy? Być może, czego życzyliby sobie niektórzy mieszkańcy uzdrowiska, np. wielki przegrany poprzednich wyborów Witold Zawadzki. W rozmowie z nami zarzuca obecnej ekipie wiele niedociągnięć i brak troski o szybki rozwój miasta.

Współpr. K. Stasik, S. Zachwieja

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/15