Nowy Targ: niewolnica w agencji
23.09.2009
– Sprawa wyszła na jaw, gdy dokonaliśmy kontroli jednego z nocnych lokali na Podhalu, by sprawdzić legalność zatrudnienia przebywających tam cudzoziemców – opowiada mjr Marek Jarosiński, rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Na pierwszy rzut oka było widać, że jedna z kobiet była maltretowana, miała ślady wielokrotnego bicia, przypalania, była wychudzona i znajdowała się w bardzo złej kondycji psychicznej. Natychmiast trafiła na oddział ratunkowy w szpitalu w Nowym Targu.
W trakcie przesłuchania kobieta opowiedziała o tym, co ją spotkało i że od prawie roku jest przetrzymywana w różnych miejscach. I to wbrew swojej woli.
– Byłam wielokrotnie zgwałcona ze szczególnym okrucieństwem, zmuszana do picia alkoholu, poniżana, bita metalowymi prętami, przypalana papierosami – wyliczała dramatyczne doświadczenia.
W mieszkaniu podejrzanego policjanci z CBŚ i strażnicy graniczni zabezpieczyli liczne dowody potwierdzające fakty podane przez ofiarę: zakrwawioną pościel, bieliznę osobistą pokrzywdzonej, jej rzeczy osobiste, dokumenty i telefon.
– Sprawcą tych bestialskich przestępstw okazał się 46-letni mieszkaniec Sosnowca, został już przez nas zatrzymany i przesłuchany – mówi podinspektor Dariusz Nowak, rzecznik prasowy małopolskiej policji. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu na wniosek Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, która nadzoruje śledztwo w tej sprawie, zastosował wobec podejrzanego mężczyzny areszt tymczasowy na trzy miesiące.
– Podejrzanemu grozi co najmniej 5 lat pozbawienia wolności – mówi Beata Stępień-Warzecha, rzecznik sądeckiej prokuratury. Policjanci zapewniają, że sprawa jest rozwojowa.
– Badane są teraz inne okoliczności mogące wiązać się z handlem ludźmi i przymuszaniem do prostytucji – mówią nieoficjalnie.
Marian Satała
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/23

