Zakopane — portal z-ne.pl

A jednak będzie wolny dzień na Trzech Króli

28.09.2009

A jednak będzie wolny dzień na Trzech Króli

Cel? Tak uhonorować święto Trzech Króli albo Wielki Piątek – jak rozważają alternatywnie posłowie – by nie pociągnęło to za sobą skutków finansowych dla gospodarki. Aby tak się stało, najpewniej zapłacić będą musieli wszyscy. Ceną będzie utrata przynajmniej jednego dnia wolnego w stosunku do przysługujących dziś w Polsce dwunastu w roku.

Pomysł Platformy brzmi bowiem następująco: aby nie narażać budżetu na straty z powodu wprowadzenia dodatkowego dnia wolnego, przeprowadzona zostałaby zmiana Kodeksu pracy. W jej myśl pracodawca nie miałby już obowiązku dawania pracownikowi dnia wolnego w zamian za któreś z ustawowych świąt, które wypada akurat w sobotę. – Rzeczywiście, będą lata, że przy takim rozwiązaniu będziemy tracić dzień wolny – mówi poseł Jacek Krupa, który bierze udział w pracach nad projektem PO.

Tymczasem protest już zapowiada opozycja. – Zależy nam, oczywiście, by przywrócić dzień wolny od pracy w święto Trzech Króli – deklaruje Antoni Macierewicz, który jest autorem odrzuconego przez Sejm projektu PiS w sprawie dnia wolnego 6 stycznia. Zaraz jednak zaznacza, że nie ma mowy, by w efekcie pracownicy stracili jakiś inny dzień wolny. – To kierunek, który już Gierek z Gomułką wyeksploatowali, kiedy pozornie ustępowano, by faktycznie obciążać jeszcze większą pracą. To nigdy nie uzyska naszej aprobaty – zapowiada Macierewicz.

Buntuje się też lewica. – Platforma za wszelką cenę konkuruje z PiS, aby przypodobać się Kościołowi. Najpierw odrzuciła projekt obywatelski w tej sprawie, nie zgodziła się na nasz, by każdy człowiek w zależności od swojego wyznania wybierał sobie dzień wolny, a teraz pokrętnie zgłasza te same pomysły. Chodzi o wprowadzenie kruczka prawnego przychylnego pracodawcom, a niekorzystnego dla ludzi pracy – komentuje posłanka SLD Izabela Jaruga-Nowacka. Zanim przyjdzie jednak do zbierania poparcia w Sejmie, przed posłami PO inne dylematy.

Jak nieoficjalnie się dowiadujemy, do przygotowanej wstępnej wersji projektu zastrzeżenia zgłosili prawnicy konstytucjonaliści. Trwają więc kolejne próby modyfikacji zapisów. Ostatnio rozważany jest wariant, w którym pracownicy sami decydowaliby, czy biorą dzień wolny 6 stycznia czy w Wielki Piątek.

– Nie wszystkie wyznania chrześcijańskie uznają za święto 6 stycznia. Może warto wprowadzić taką alternatywę? Tym bardziej, że przecież różne jest też podejście wśród samych katolików, co do tego, które z tych świąt jest ważniejsze – tłumaczy poseł Krupa.

Niezależnie od wybranego wariantu, PO chce, by jej projekt trafił do Sejmu w drugiej połowie października i został uchwalony do końca roku, tak by nowy kalendarz dni wolnych obowiązywał już w 2010.

Święto Króli dniem wolnym – to inicjatywa podjęta przez prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego. W ub. roku pod projektem w tej sprawie zebrał 800 tys. podpisów. Inicjatywa jednak upadła w Sejmie. Kropiwnicki nie dał za wygarną i wiosną ruszył z kolejną krucjatą. Tym razem zebrał spektakularną, nawet jak na projekt obywatelski, liczbę ponad 1 mln podpisów. W lipcu jednak Sejm głosami koalicji PO PSL ustawę odrzucił. Podobnie jak napisany w tym samym duchu projekt klubu PiS. Uzasadnienie PO brzmiało: Polski nie stać finansowo na kolejny dzień wolny, szczególnie w obliczu kryzysu. Eksperci szacują, że jeden dodatkowy dzień wolnego oznaczałby stratę dla budżetu rzędu 1,5 mld zł. W odpowiedzi PiS powtórnie zgłosił swój projekt. Czeka on na decyzję marszałka.

Anna Wojciechowska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/28