Minęło już 40 lat, ale Oazowiczem jest się do końca życia.
29.09.2009
Na uroczystą Mszę świętą przybyli ludzie związani z Oazą – moderatorzy, animatorzy oraz uczestnicy. Zawiązała się wspólnota, w której młodsi poznawali „pierwszych” oazowiczów, zaś ci starsi cieszyli się, że dzieło, które tworzyli przed czterdziestu laty, ciągle się rozwija. Wielu obecnych członków Oazy Dzieci Bożych, Oazy Nowej Drogi, Oazy Nowego Życia oraz Oazy Rodzin to dzieci i wnuki tych, którzy wraz z ks. prałatem Franciszkiem Chowańcem tworzyli w Nowym Targu zalążki Ruchu.
Organizatorzy jubileuszu zadbali o to, żeby nie zabrakło i samego założyciela. Prałat Chowaniec odprawił uroczystą Eucharystię w asyście kapłanów związanych z nowotarskim „oddziałem” Ruchu – księży moderatorów, a także tych, którzy swoje powołanie do kapłaństwa odnaleźli właśnie w nim.
W swoim kazaniu Ksiądz Prałat wspominał Nowy Targ z tamtych czasów i tych, którzy wyjechali. Podkreślał, jak miasto bardzo się zmieniło w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Mówił też o powołaniach kapłańskich i zakonnych, jakie „wyhodowała” Oaza.
Do Nowego Targu na moment zawitał podróżujący do Czech na spotkanie z Benedyktem XVI ks. Kardynał Stanisław Dziwisz. Po krótkim przemówieniu, w którym powiedział, że drzwi krakowskiej Kurii stoją przed nowotarskimi oazowiczami otworem, udzielił błogosławieństwa na zakończenie Mszy.
Jubileusz zakończył się poczęstunkiem i wspomnieniami członków Ruchu.
Tekst i zdjęcia: Doti
Źródło: Redakcja

