Flisacy krwiodawcami
20.10.2009
Termin oddawania krwi zaplanowano na koniec sezonu, gdy na przystani nie ma już większego ruchu turystycznego. Jednak nikt nie spodziewał się takiej niesprzyjającej pogody, która zmusiła wielu flisaków do pozostania w domu. W innych latach chętnych krwiodawców było o wiele więcej. Krew oddawali wówczas także turyści korzystający ze spływu przełomem Dunajca.
Ale - jak mówią pielęgniarki z CKiK - każda, nawet najmniejsza, ilość oddanej krwi jest dla nich cenna. Potrzeba jej wiele do codziennych zabiegów chirurgicznych i nagłych wypadków. A flisakom należą się słowa podziękowania za tegoroczną akcję.
- Praca flisaków jest bardzo odpowiedzialna. Dokładamy wszelkich starań, by zapewnić bezpieczeństwo pasażerom na łodziach, aby mogli podczas spływu podziwiać piękno przełomu Dunajca. A oddana krew niech przyda się najbardziej potrzebującym - powiedział Sienkiewicz.
Stanisław Zachwieja
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/20

