Zakopianka czy milion złotych?
24.10.2009
- Jeśli zakopianka jednak nie będzie szła przez ziemię, na której stoi mój dom rodzinny, to żądam odszkodowania od gminy po 500 tys. zł dla mnie i mojego brata - mówiła w sądzie pani Halina, twierdząc, że kwotę tę, jako wartość nieruchomości, oszacowała sama. - To akurat tyle, ile potrzebne nam będzie, żeby wybudować sobie coś nowego. Nie chcemy zamieszkać w bloku - dodała.
Sąd jednak zlecił wycenę rzeczoznawcy w zakresie nieruchomości. Decyzja sądu odwleka się więc w czasie.
Proces rodzeństwa Pawlikowskich jest pierwszym procesem w sprawie planowanej zakopianki.
(reu)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/24
