Grypa dziesiątkuje dzieci w Małopolsce
31.10.2009
Jak wynika ze statystyk, najszybciej łapią wirusa dzieci do lat 4. Do wczorajszego popołudnia leżało w domu z wysoką gorączką aż 119 małych pacjentów. Zagrożona jest również młodzież szkolna w wieku do lat 14 - w tej grupie wiekowej grypę zdiagnozowano u 103 osób.
Cały czas liczba zagrypionych drastycznie wzrasta. Na szczęście rodzice dość szybko zgłaszają się z pociechami do pediatrów i do tej pory nie zanotowano poważniejszych powikłań.
- Na razie doszło tylko do jednej hospitalizacji chorego na grypę - informuje Anna Armatys, rzeczniczka wojewódzkiego sanepidu.
Sanepid ostrzega jednak, że to dopiero początek grypy w naszym regionie. Interniści w listopadzie będą mieli jeszcze więcej pracy. Chorych przybędzie, a czas oczekiwania na pomoc się wydłuży. Do lekarzy rodzinnych już się ustawiają spore kolejki, a przychodnie przeżywają prawdziwe oblężenie.
- Faktycznie, w tym tygodniu zgłosiło się także do nas dużo przeziębionych osób - potwierdza Katarzyna Stein-Sedlak, szefowa przychodni „Tyniec" w Krakowie.
Nie jest też wykluczone, że sytuacja w Małopolsce może się pogorszyć w związku ze zwiększoną liczbą zachorowań grypopodobnych na Ukrainie. Za wschodnią granicą potwierdzono śmierć czterech osób z powodu wirusa A/H1N1.
Ukraińskie ministerstwo zdrowia informuje, że infekcje dróg oddechowych spowodowały już śmierć ponad 30 osób. Dlatego na trzy tygodnie zostały zamknięte wszystkie szkoły oraz kina i teatry. W tym czasie nie będzie można też organizować koncertów i innych publicznych imprez, jest wstrzymana prezydencka kampania wyborcza.
Dlatego małopolski sanepid zaleca osobom chcącym udać się na Ukrainę rezygnację z podróży i przełożenie jej na później.
Lekarze radzą też unikać większych skupisk ludzkich, a w przypadku wystąpienia pierwszych objawów choroby należy szybko skontaktować się ze specjalistą.
Anna Górska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/10/31
