Wilcze watahy atakują owce przy zagrodach
02.11.2009
- Mam kilka psów, w tym trzy duże owczarki, a wilk się nie bał. Porwał jagnię. Trzy inne to zjadł prawie całe - mówi nam jeden z baców.
Szkody wyrządzone przez wilki, jak i przedstawicieli każdego gatunku chronionego, rekompensowane są przez Urząd Wojewódzki w Krakowie. - Jest obawa, że pieniądze do hodowców, których zwierzęta zagryzione były w październiku, trafią dopiero z przyszłorocznego budżetu wojewody - mówi Jan Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz.
Za owcę hodowlaną baca otrzymuje 150 zł. Rekompensata nie przewiduje kosztów dodatkowych, jak strata jagniąt od takiej owcy czy dniówki jaką trzeba poświęcić, by załatwić szacowanie strat.
(slow)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/02
