Zabrano dziecko wyrodnej matce
03.11.2009
O całej sprawie poinformował wczoraj policjantów z Rabki-Zdroju konkubent matki. Był w pracy, gdy o godz. 8 rano ta zadzwoniła do niego i poinformowała, że zamierza zostawić dziecko bez żadnej opieki i wyjść. Jak powiedziała tak zrobiła. Jej przyjaciel zwolnił się z pracy i pojechał do dziecka. - Na miejscu pojawił się patrol policji, ale policjanci widzieli, że dzieckiem opiekuje się konkubent i jest trzeźwy - mówi Robert Bartosz, komendant komisariatu policji w Rabce. Około godziny 10 oficer dyżurny policji odebrał kolejny telefon z Rabki. Tym razem dzwoniła już kompletnie pijana matka, która poinformowała policjantów, że jej przyjaciel zrobił jej awanturę, gdy tylko wróciła do domu. - Policjanci przybyli na miejsce. Wiedzieli już, że w takiej sytuacji nie można zostawić dziecka - opowiada nadkomisarz Bartosz. Już na pierwszy rzut oka widać było, że matka jest kompletnie pijana. Do tego się awanturowała.
Jak mówią policjanci, trudno też było niemowlę zostawić pod opieką konkubenta. Ojca nie znaleziono, bo matka nie chciała powiedzieć, kto tak naprawdę jest ojcem dziecka.
Policjanci zdecydowali poinformować o sprawie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Rabce. To właśnie pracownicy gminy podjęli decyzję o wystąpieniu do sądu rodzinnego z wnioskiem o umieszczenie dziecka w pogotowiu rodzinnym. - Wiedzieliśmy, że chłopca nie można zostawić w takich warunkach przede wszystkim ze względu na jego bezpieczeństwo - mówi Barbara Łopata, kierowniczka MOPS-u. Matka dziecka nie korzysta z pomocy ośrodka, ale jak odpowiada lakonicznie kierowniczka MOPS, jest znana tej instytucji.
Bogdan Kijak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, któremu podlega Sąd Rodzinny, tłumaczy, że postanowienie sądu nie jest tożsame z odebraniem matce praw rodzicielskich lub ich ograniczeniem. W tej sprawie toczyć się będzie odrębne postępowanie.
Józef Słowik
Tak działa sąd
Kodeks rodzinno-opiekuńczy wyraźnie mówi, w jakich przypadkach może nastąpić ograniczenie praw rodzicielskich. Ograniczenie władzy rodzicielskiej może zostać zastosowane już w związku z zagrożeniem dobra dziecka. W przypadku takim sąd wydaje zarządzenia ograniczające władzę rodziców. Mogą być oni poddani m.in. stałemu nadzorowi kuratora sądowego. Często sąd decyduje o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/03
