Nowy Targ coraz mniej bezpieczny
13.11.2009
Do rozbojów, podczas których kradzione są komórki, zegarki, pieniądze, a nawet części garderoby, dochodzi zwłaszcza wieczorem. Rozbójnicy, tak „dla zasady" biją też swoje ofiary. Po wakacjach policja nowotarska odnotowuje coraz więcej tego typu zdarzeń. Na pewno są też i niezgłaszane stróżom prawa.
Szczególnie niebezpiecznie jest w rejonie dworców PKP i PKS. - Byłem świadkiem próby pobicia na dworcu PKS - opowiada nam jeden z czytelników. - Było tuż przed godziną siódmą wieczorem, po hali dworcowej krążyło trzech zakapturzonych nastolatków. Wyszli z hali i próbowali napaść na chłopaka, który wchodził do poczekalni. Przegoniliśmy ich.
Co w takim razie należy robić, aby ustrzec się przed napadami? Jak mówią policjanci, złodzieje, których możemy spotkać w trakcie wieczornego powrotu do domu, mogą nas obserwować już w barze, na dyskotece czy w autobusie. - Często młodzi ludzie chwalą się nowymi telefonami czy ilością posiadanych przy sobie pieniędzy.
- Mając większą gotówkę starajmy się rozłożyć pieniądze po kieszeniach. - apeluje Dariusz Bańka, rzecznik prasowy nowotarskiej komendy. - Nie afiszować się w barze, czy restauracji i płacąc rachunek nie wyciągać pliku pieniędzy. Pamiętajmy, żeby wieczorem unikać pustych miejsc wracając do domu.
W razie ewentualnego napadu - jak tłumaczą policjanci - lepiej oddać złodziejom co się ma wartościowego, a zachować zdrowie i życie. Starajmy się zapamiętać każdy szczegół ubioru napastników. O ile kurtki i bluzy z kapturem można szybko porzucić, o tyle gorzej jest ze spodniami czy butami.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/13

