Miejsca na pochówek zmarłych nie braknie
19.11.2009
Prac do zakończenia inwestycji na osiedlu Malinów jest jeszcze bardzo wiele. Trzeba wykonać ogrodzenie, kaplicę, alejki na samym cmentarzu i drogi dojazdowe do niego. Jak zapewnia burmistrz Szczawnicy Grzegorz Niezgoda, plan inwestycyjny jest rozłożony na kolejne dwa lata. W 2010 roku z budżetu miasta przeznaczone będzie 150 tys. zł na ten cel, a w kolejnym około 300 tys. zł.
- Jak na razie nie ma alarmu w Szczawnicy. Pozostało jeszcze do wykorzystania kilka rzędów przy głównej alejce cmentarza. Statystycznie w ciągu roku umiera około 60 osób, tylko niewielki procent zmarłych jest chowany na nowych działkach. Na pochówki wykorzystywane są stare, rodzinne groby - tłumaczy. - Poza tym nie możemy oddać do użytku niedokończonego nowego cmentarza.
Stanisław Zachwieja
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/19

