Mikołaj sam się stracił
04.12.2009
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który prowadzi od sześciu lat postępowanie o rozbiórce pomnika i przesunięciu go w inne miejsce, musi teraz ponownie ustalić strony postępowania. Tak więc w dniu swoich imienin 6 grudnia rabczański Mikołaj dosyć, że nie będzie wiedział, gdzie ostatecznie będzie w końcu stał, to jeszcze na czyim placu.
W 2004 roku, kiedy budowano pomnik, tymi działkami władała gmina. Inwestycje wykonano, a w ramach aktualizacji stanu prawnego tych nieruchomości na wniosek burmistrza dokonano nowego wpisu do księgi wieczystej.
Właścicielem terenu przed dworcem PKP został skarb państwa. Gmina złożyła wniosek o komunalizację tych działek na rzecz gminy.
W 2005 roku wniosek został wstrzymamy przez wojewodę, ponieważ odkryto, że do placu są roszczenie byłych właścicieli.
(slow)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/04
