Zakopane — portal z-ne.pl

Stanęli murem w obronie krzyża

08.12.2009

- W związku z bezprecedensowym atakiem instytucji europejskiej na obecność krzyża w miejscach publicznych, Zarząd Główny Związku Podhalan w Polsce przypomina: statut związku zobowiązuje nas do obrony i pielęgnowania tradycji ojców, która wypływa wprost z chrześcijańskich korzeni Europy - mówił Władysław Tylka, działacz ZP z gminy Szaflary. - Dlatego wzywamy rodaków i ludzi dobrej woli w Europie oraz wszystkie instytucje polskie i europejskie o poszanowanie krzyża, jako symbolu cywilizacji europejskiej i należnego mu miejsca w życiu społecznym i miejscach publicznych.

Jak tłumaczą związkowcy, do takiego stanowiska zobowiązał ich Jan Paweł II, honorowy członek Związku Podhalan, podczas apostolskiej pielgrzymki do ojczyzny w 1997 r. w Zakopanem pod Wielką Krokwią. Teraz rezolucja Związku Podhalan ma trafić do najwyższych władz, w tym do Sejmu, Senatu oraz do prezydenta RP.

Ksiądz Władysław Zązel, kapelan ZP, który pojawił się w Ludźmierzu, gdzie została podjęta uchwała, nie krył swojego zadowolenia.

- Myślę, że jak najbardziej chwalebne jest odezwanie się w tej sprawie Związku Podhalan - mówił Zązel. - Ten głos może nie byłby słyszalny, ale to jest podparcie głosów mocniejszych, jak chociażby Episkopatu Polski. Gdzie jak gdzie, ale nam z całej Polski najbardziej takie stanowisko przystoi, skoro szczycimy się krzyżem na Giewoncie.

Według księdza Zązla, aż dziw bierze, że komuś taki pomysł przyszedł do głowy, żeby krzyże zdejmować.

Z początkiem listopada Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł, że krzyże w klasach mogą być pogwałceniem wolności sumienia. Wyrok ten był efektem skargi pewnej Włoszki na obecność krzyży w klasach, do których chodzą jej dzieci.

Józef Słowik

Zdaniem górala

Janusz, mieszkaniec Rokicin Podhalańskich: - Uważam, że krzyże powinny pozostać w miejscach publicznych. Krzyż jest nie tylko symbolem religii. Krzyż zakorzeniony jest w historii Polski. A Polska to przede wszystkim katolicy. Całe to zamieszanie wokół krzyża uważam za bezsensowne. Co się dzieje z narodem, że nagle przeszkadzają niektórym grupom naszej społeczności krzyże? Co chcą przez to osiągnąć?

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/08