Zakopane — portal z-ne.pl

Grozili pistoletem nabitym śrutem i krzyczeli: Pieniądze albo życie!

09.12.2009

Do zdarzenia doszło 4 października br. Poszkodowany Jan P. zamknął wraz żoną bar, który prowadzi w Ośrodku Wczasowym Orawa w Lipnicy Wielkiej. Mężczyzna szedł w kierunku swojego mercedesa. W ręku miał torbę, a w niej 16 tys. euro, 10 tys. złotych i 2 tys. dolarów. W pewnym momencie usłyszał okrzyk „pieniądze albo życie". Odwrócił się i zobaczył mężczyznę w kominiarce. Bandyta celował do właściciela baru z pistoletu. Później okazało się, że broń jest na... śrut.

Jan P. próbował się bronić. Uderzył napastnika, a kiedy się przewrócili i szamotali na ziemi, złodziej skradł mu torbę z pieniędzmi. Drugi sprawca stał na czatach. Złodzieje uciekli z miejsca zdarzenia, pistolet wyrzucili do rzeki. Jacek. J już na drugi dzień kupił za część pieniędzy samochód w Krakowie.

Policjantom szybko udało się namierzyć młodzieńców, którzy nagle zaczęli szastać pieniędzmi. Większość skradzionej kasy udało się odzyskać. Sprawcom grozi do 12 lat więzienia.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/09