Mamy solarną stolicę Polski!
11.12.2009
Program przeznaczony jest dla odbiorców indywidualnych i zbiorowych. O całym skomplikowanym procesie przygotowań do realizacji projektu, potocznie zwanego „Solarna Szczawnica", opowiedział burmistrz Grzegorz Niezgoda. Na wstępie trzeba było przekonać Narodowy i Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o wielkich korzyściach płynących z programu dla ochrony środowiska. Potem należało uzyskać prawne umocowanie dla jedynej w skali kraju takiej inicjatywy. Przeprowadzono dziesiątki uzgodnień i negocjacji.
Koszt całej inwestycji po przetargu opiew na 7,2 mln zł. 60 proc. kwoty to dotacja z NFOSiGW. Pozostałe fundusze Fundusz pożyczy.
Pomysłodawcą i przez długi okres osobą zajmującą się przygotowaniem programu był ówczesny wiceburmistrz Szczawnicy Jan Golba, który jest obecnie burmistrzem Muszyny. Gdy wspomina początki projektu mówi, że była to „droga przez mękę". Jednak udało się uczynić ze Szczawnicy „solarną stolicę Polski".
- Myślę, że nie jest to ostatnie przedsięwzięcie z zakresu ekologii, dla którego gmina otrzymała wsparcie finansowe - mówił Golba na spotkaniu w Szczawnicy. - Dobrze się stało, że z programu mogą korzystać mieszkańcy.
Golba zwrócił uwagę, że samorządy mogą otrzymywać różnego rodzaju dotacje, pożyczki, jednak nigdy nie udawało się do tej pory uzyskać wsparcia finansowego dla gospodarstw domowych.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/11

