Zakopane — portal z-ne.pl

Bliski Wschód niezwykle blisko

15.12.2009

Bliski Wschód niezwykle blisko

Podróżnik i teolog wspominał trasę przez pustynię od egipskiego Kairu po północny Izrael i mury oddzielające Palestyńczyków od Żydów. Opowieść snuta z siodełka roweru, pokazała inne oblicze tych dwóch, nie raz wrogich, krajów, targanych przez wojny religijne. Nie to oblicze piękne, z folderów turystycznych, ale tego piękna naturalnego, ludzkiego, codziennego. Bo okazuje się, że wielkie piramidy wyrastają tuż obok rogatek metropolii. Ulice nie raz są brudne, ale to akurat tam normalne. Natomiast nie ma bezpańskich psów. Są za to bezpańskie wielbłądy. Do tego najlepsza na świecie lemoniada, taka prawdziwa i niepowtarzalna, najlepiej doprawione mięso i uśmiechy na ulicach miast, na których nie zazna się ani jednego kieszonkowca. Za to wielu chętnych do pomocy w zamian za bakszysz…


Tymczasem w Izraelu trwa wojna. Kraj ląduje na szczycie listy państw, w których najwięcej kupuje się środków uspakajających. Wchodząc do sklepu, każdy obowiązkowo jest badany wykrywaczem metali. A poza tym… normalne życie, turyści, sielanka na plażach pośród najstarszego portu na świecie i piękna, aż zbyt piękna pustynna pogoda, skłaniająca nie raz do szaleństwa. Być może właśnie przez ten ukrop, głowy, w tym rejonie świata, dość gorące?


Niewątpliwym atutem prelekcji Leszka Hyndy było zwrócenie uwagi na korzenie konfliktu na Bliskim Wschodzie. Konfliktu, który nie jest aż tak bardzo nam obcy. Okazuje się zatem, że Arabowie i Żydzi, jak i my chrześcijanie, jesteśmy braćmi, synami Abrahama. A konflikt w Izraelu jest wojną bratobójczą. Tak jak kłótnia rodzinna, najbardziej niezrozumiała i najbardziej zajadła. I najbardziej skłaniająca do zastanowienia…

tlb

Źródło: Redakcja