Prawdziwych ideałów nie brakuje dziś młodzieży
18.12.2009
Krzyż otrzymaj Pan „za wybitne zasługi dla rozwoju ruchu harcerskiego, za działalność na rzecz kształtowania moralności i patriotycznej postawy polskiej młodzieży". Długo jest Pan związany z ZHP?
Do ZHP zostałem przyjęty w 1966 roku. Jako instruktor pracuję nieprzerwanie od 36 lat. Przez wiele lat byłem drużynowym, następnie komendantem szczepu, komendantem hufca i zastępcą komendanta chorągwi. Przez ostatnie lata pełniłem funkcję przewodniczącego Centralnej Komisji Rewizyjnej ZHP.
Był Pan również związany z funkcjonowaniem „Nieprzetartego Szlaku".
Tak, to praca z dziećmi trudnymi i zaniedbanymi z tzw. rodzin dysfunkcyjnych. Dla nich organizowaliśmy szeroko rozumianą pomoc, w tym obozy integracyjne, a dla ich wychowawców obozy szkoleniowe i kursy instruktorskie. Przeprowadziliśmy wiele akcji charytatywnych na rzecz dzieci specjalnej troski. Dla nich założenie munduru i chusty było wielkim wyróżnieniem.
Jakby Pan określił obecny stan zainteresowania młodych ludzi harcerstwem? Nie można powiedzieć, by szeregi ZHP były szturmowane przez kandydatów do założenia harcerskiego munduru.
To nie jest tak. W szkołach, zwłaszcza podstawowych, i rodzice, i uczniowie zainteresowani są pracą drużyny harcerskiej. Problemem jest to, że środki na działalność ZHP są ograniczone, muszą być wypracowywane i nie wszyscy zainteresowani są w stanie temu podołać. Do najbliższej komendy hufca jest nam daleko. Od roku nie istnieje już hufiec w Rabce. Teraz należymy do hufca w Nowym Sączu oddalonego o osiemdziesiąt kilometrów.
Przyzna Pan jednak, że w naszym terenie szczepy na pewno nie działają z takim z rozmachem, jak w ośrodkach warszawskich, czy innych większych miastach.
Inne są warunki działania w ośrodkach akademickich, a inne u nas. Jednak i na Podhalu są bardzo prężnie działające drużyny - w Nowym Targu, Bańskiej Niżnej, Ludźmierzu. Wszystkie te drużyny doskonale działają, ale bez bliskiej siedziby hufca trudno im pokazać, na co tak naprawdę ich stać.
Czy młodym ludziom brakuje ideałów, które można wynieść z harcerstwa?
Myślę, że wiele tych wartości i ideałów jest u młodzieży zaszczepianych w domach rodzinnych. Pewnie, że w harcerstwie są one wzmacniane - mam tu na myśli takie cechy, jak odpowiedzialność za drugiego człowieka, braterstwo, honor, słowność. Pracując ze swoimi uczniami, widzę ich odpowiedzialność. Przejawia się ona w bardzo wielu wyzwaniach i inicjatywach - zwłaszcza na rzecz ludzi potrzebujących pomocy.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/18

