Zakopane — portal z-ne.pl

Zakopane łączy się z regionem

31.12.2009

Zakopane łączy się z regionem

Józefa Chromik, góralka z Poronina, zapowiedziała, że jeżeli tylko pojawią się na zakopiance maszyny, to ona i inni górale przeciwni wielopasmowej zakopiance, przywitają ich z widłami. Na takie dictum górali pieniądze zagwarantowane na modernizację drogi cofnięto.

- Nic, niestety, nie słychać w Warszawie o jakichś bliższych planach przebudowy zakopianki - wzdycha Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. A tymczasem korki pod Tatrami są coraz dłuższe i coraz bardziej uciążliwe. Blokuje się już cały nasz region. Najgorzej jest w Poroninie, na skrzyżowaniu, gdzie krzyżują się z zakopianką drogi na Bukowinę Tatrzańską oraz na Ząb. Stamtąd przynajmniej raz dziennie ruszają tłumy samochodów do Zakopanego.

- Opracowujemy plany zagospodarowania, gdzie będą naniesione drogi alternatywne do zakopianki - mówi burmistrz Majcher.

Najbardziej śmiała propozycja, która jednak poprawiłaby najbardziej komunikację w całym regionie - to droga łącząca Zakopane z Poroninem i Bukowiną.

- Zaczynałaby się ona na ulicy Szymony, dalej wiodłaby na Huty, na Jesionkówkę aż do granic Poronina - tłumaczy Majcher. To jednak dopiero jest koncepcja. Dokładny przebieg drogi znany będzie w połowie stycznia.

Kolejny trakt miałby połączyć Zakopane - przez Furmanową i Ciągłówkę - z takimi miejscowościami jak Ząb, Bustryk, Suche, Nowe Bystre. - Droga ta już istnieje jej przebieg jest uzgodniony jednak jest ona polna, niczym" nieutwardzona - wyjaśnia burmistrz. - Ze względu na odwodnienie jest to trudna inwestycja i bardzo kosztowna. Ale do wykonania.

Dzięki niej mieszkańcy tych wsi, którzy codziennie dojeżdżają do pracy w Zakopanem, a także turyści, mogliby ominąć zakopiankę.

Trzecie rozwiązanie, które usprawniłoby komunikację w regionie, to połączenie Harendy z Ustupem w rejonie stacji benzynowej Orlen. Mieszkańcy tych dzielnic nie musieliby wjeżdżać na zakopiankę, by dostać się z Ustupu na Harendę i odwrotnie. Niestety, wszystkie te potrzebne, a nawet konieczne rozwiązania, to dopiero kwestia przyszłości. Oczywiście, jeżeli nie staną tam górale z widłami!

Halina Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/12/31