Przedszkole nie jest zagrożone
15.01.2010
- Przedszkole mieści sie w starych pomieszczeniach lecznicy weterynaryjnej z lat sześćdziesiątych - powiedział nam wójt Sidełko. Nie oznacza to jednak jakiekolwiek zagrożenia dla zdrowia dzieci. Zastrzeżenia sanepidu dotyczyły głównie parametrów technicznych pomieszczeń kuchennych.
Jednak najlepszym rozwiązaniem dla gminy jest wybudowanie nowego przedszkola, do którego nie będzie żadnych zastrzeżeń. Czy jednak to się uda, tego nie wiadomo.
Wójt złożył w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego w Krakowie wniosek o dofinasowanie budowy nowego przedszkola. Wniosek ten jednak został odrzucony ze względu na przekroczenie dopuszczalnych zmian, jakich dokonano w projekcie budowlanym. Teraz wójt może złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Czy tak postąpi - tego jeszcze nie wiadomo.
- Jeśli nie dostaniemy dofinasowania, będziemy szukać innego wyjścia - zapewnia wójt Spytkowic Franciszek Sidełko. - Teraz kuchnia będzie mogła działać jeszcze rok. Potem, jeśli nie zostanie dopuszczona do użytku, zorganizujemy dzieciom cathering. Możemy dowozić posiłki z pobliskiej szkoły.
Mieszkańcy gminy uważają, że trzeba zrobić wszystko, aby zachować przedszkole w gminie. - Jakby nie ta placówka, wielu z nas nie mogłoby pójść do pracy - argumentują.
(raz)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/01/15
