Czy z lotniska wyleci nowotarski aeroklub?
28.01.2010
Władze Aeroklubu Nowy Targ chwyciły się za głowę, gdy zobaczyły wysokość nowego czynszu dzierżawny, jaki przyjdzie im zapłacić w tym roku za korzystanie z nowotarskiego lotniska. Burmistrz Nowego Targu podniósł bowiem Aeroklubowi Polskiemu, do którego należy oddział w Nowym Targu, czynsz dzierżawny.-Jeżeli Aeroklub nie dostosuje się do nowych stawek, miasto przejmie z powrotem te tereny - zapowiada burmistrz.
Już jakiś czas temu włodarz Nowego Targu Marek Fryźlewicz uprzedzał, że nosi się z decyzją o podwyżce czynszu. Wskazywał, że inwestor, który zamierza wybudować w Nowym Targu lotnisko dla samolotów pasażerskich, jest zaniepokojony personalnymi przepychankami w nowotarskim aeroklubie. - Do końca nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi - mówi Fryźlewicz, w kontekście zmian personalnych w zarządzie aeroklubu. - Nas to nie interesuje, jeśli ktoś się tam kłóci. Nas interesuje, żeby ktoś z nami współpracował przy budowie lotniska. Nikt nie zezwoli, by była to największa łąka, z której kilkunastu panów korzysta po preferencyjnych cenach.
Fryźlewicz w najbliższym czasie ma się spotkać z władzami Aeroklubu Polskiego w sprawie lotniska i wyższego czynszu. - Jeżeli nie zapłacą, to pewnie sobie podziękujemy - mówi Fryźlewicz. - To jest przecież warunek utrzymania umowy w dotychczasowej formie.
W mieście krążą pogłoski, że jest to forma nacisku na Aeroklub czy wręcz próba pozbycia się go z lotniska, by móc swobodnie rozbudować teren.
Paweł Kos, prezes Aeroklubu Nowy Targ, nie odbiera jednak decyzji władz miasta jako próby zdyscyplinowania nowego zarządu, powołanego pod koniec ubiegłego roku.
- Podwyżka czynszu spowodowana jest aktualizacją wyceny tego gruntu - przekonuje prezes Kos. - W piśmie z urzędu miasta poinformowano, że ostatnia wycena miała miejsce w 1998 roku, i podano kwotę 1 mln 800 tys. zł. Aktualna wycena opiewa na 8 mln zł. My jako organizacja non profit jesteśmy zobowiązani do płacenia od tej kwoty jednego procenta. W skali roku jest to 80 tys. zł. Nie jesteśmy w stanie tyle płacić. Likwidacja lotniska zabija naszą działalność sportową.
Kos jednak liczy na to, że wciąż będzie obowiązywać 90-procentowa bonifikata dla aeroklubu udzielona mu w 2007 roku przez radę miasta.
- Decyzja co do cofnięcia bonifikaty należy do rady - mówi Fryźlewicz. - Nie zamierzam występować do rady miasta o jej cofnięcie, ale jeśli nasze interesy, czyli aeroklubu i miasta, co do budowy lotniska się rozminą, to decyzja taka zostanie podjęta.
Lotnisko w Nowym Targu ma być strategicznym lotniskiem dla rozwoju turystyki całego regionu, w tym Zakopanego.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/01/28

