Szczawnica chce parkomatów
12.02.2010
To pienińskie miasto leży w kotlinie potoku Grajcarek. Przez miasto biegnie jedna główna droga i nie ma możliwości wykonania jakiejkolwiek obejścia. W okresie wzmożonego ruchu turystycznego miasto pęka w szwach. Na dodatek samochody stoją częściowo na jezdni a częściowo na chodniku. Problem ten powraca każdej zimy.
O ile można jeszcze zrozumieć tych, którzy parkują na chodniku, aby zrobić zakupy w sklepach w centrum miasta, o tyle problem zaczyna się, gdy jest wzmożony ruch turystyczny. Przyjezdni bowiem parkują auta na poboczu, biorą narty i wyjeżdżają na Palenicę, gdzie spędzają cały dzień. Ulica jest więc zakorkowana od rana do wieczora.
Straż Miejska sprawdza rejon centrum miasta i karze kierowców mandatami. Ale nałożone mandaty są mało skuteczne.
- Jak na razie odcinek drogi od wyjazdu spod kolei linowej Palenica do skrzyżowania nie jest objęty zakazem parkowania. Nasza interwencja ogranicza się do upominania kierowców źle zaparkowanych samochodów, a w sytuacjach drastycznych nawet karania mandatem - mówi komendant straży miejskiej Andrzej Bańkosz.
To jednak nie wystarcza części mieszkańców, którzy uważają, że w końcu coś z tym problemem miasto powinno zrobić, bowiem zakorkowana ulica, to przeszkoda choćby dla karetki czy straży pożarnej. - Ile tak można? Wieczny korek. Niech miasto zrobi darmowy parking. Może wtedy narciarze nie będą parkować na ulicy - zastanawia się pan Tadeusz, mieszkaniec Szczawnicy.
Władze Szczawnicy zapowiadają, że trzeba będzie problem rozwiązać przed nadejściem sezonu letniego.
- Rozważamy wprowadzenie znaku postoju do czterdziestu minut. To trudne do upilnowania, ale są na to sposoby, chociażby robienie zdjęć przez straż miejską. Może należałoby wprowadzić płatne parkowanie za pomocą specjalnych kart do parkomatów. Wówczas niejeden kierowca zanim by wjechał na chodnik, zastanowiłby się, czy mu się to opłaca. Rozważamy taką możliwość - mówi burmistrz. - Jeden parkomat kosztuje trzydzieści tysięcy złotych. Potrzebujemy trzech, jeden postawilibyśmy na parkingu przy cmentarzu. Czy tak się stanie, decyzja zapadnie w najbliższych miesiącach.
Stanisław Zachwieja
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/12

