Weekend wypadków
15.02.2010
Do niegroźnego pożar doszło na targowisku pod Gubałówką w Zakopanem, gdzie zapalił się olej w smażalni ryb. Na szczęście, nic się nikomu nie stało. Nadpalone zostały trzy stragany.
O wiele groźniej wyglądał pożar w Osielcu (powiat suski). W jego wyniku dwie osoby zostały poszkodowane. Najpoważniejszych obrażeń doznał właściciel budynku, który płonął. Z poparzeniami został przewieziony do szpitala w Suchej Beskidzkiej. Spaleniu uległa konstrukcja dachowa, wyposażenie kuchni oraz siano. Wstępnie straty oszacowano na 50 tys. złotych.
W miniony weekend doszło też do trzech wypadków. W Białce Tatrzańskiej - jak relacjonuje nadkom. Kazimierz Pietruch, rzecznik KPP Zakopane - 10-letni chłopiec z tej wsi wybiegł zza stojącego autokaru, wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu. Dziecko doznało - na szczęście - lekkich obrażeń ciała.
W Białym Dunajcu z kolei zderzyły się dwa auta, jednak - choć wyglądało to groźnie - kierowcy po opatrzeniu ran, wyszli ze szpitala.
W Murzasichlu 23-letnia mieszkanka Krakowa nie zapanowała nad samochodem i uderzyła w drugie pojazd. Tu także nic nikomu się nie stało. Okazało się jednak, że kobieta prowadziła pod wpływem alkoholu. W wydychanym powietrzu miała ponad 1 promil. Straci prawo jazdy.
współpraca (slow)
Halina Kraczyńska
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/15
