Zakopane — portal z-ne.pl

Daria zniknęła z fałszywym hrabią

17.02.2010

Daria zniknęła z fałszywym hrabią

Jak mówi matka dziewczyny Ewa Dużyńska, jeszcze przedwczoraj Daria wysłała do swojego kolegi sms z prośbą o pomoc. Jak wyjaśniała, znalazła się w tarapatach i potrzebuje 100 euro na powrót do Polski.

- Daria po raz pierwszy przyprowadziła tego mężczyznę jeszcze w grudniu. Poznała go w jednej z krakowskich galerii handlowych - opowiada Ewa Dużyńska, cała we łzach. - Wyjaśniał, że jest onkologiem i pracuje w Szwajcarii. Musi się jednak gdzieś zatrzymać, bo bankomat w Krakowie zjadł mu kartę. Ostatecznie pożyczył ode mnie pieniądze i pojechał do Genewy.

Daria, która uczyła się w Liceum im. S. Goszczyńskiego w Nowym Targu, gdy poznała „lekarza", zrezygnowała ze szkoły. Powiedziała matce, że potrzebuje pożyczyć pieniądze, ponieważ córka jej przyjaciela choruje na raka. To już było dla pani Ewy mocno niepokojące. Dziwiła się, że on jako lekarz onkolog, w dodatku pracujący w Szwajcarii, nie jest w stanie pomóc swojemu dziecku.

- Mężczyzna, gdy był u nas w domu, opowiadał, że zamierza się z Darią pobrać, ślub będzie na Wawelu, a świadkiem będzie kardynał Dziwisz. Wpłacił już 200 tys. euro zadatku na wynajem Wawelu, ale nie może tych pieniędzy odzyskać - mówi matka, która od początku mu nie wierzyła. - Mówił też, że leczył Jana Pawła II w klinice Gemelli. Wezwaliśmy dzielnicowego, aby wylegitymował mężczyznę. On podał się za Zdzisława hrabiego Myszkowskiego.

6 stycznia dziewczyna zadzwoniła do matki, że wyjeżdża do Austrii. Tam bowiem jej narzeczony miał wypadek.

Józef Słowik

Rysopis zaginionej: 19 lat, waga - 57 kg, wzrost - ok. 175 cm, sylwetka - szczupła, włosy brązowe, proste, długie z grzywką, oczy - piwne. W uzębieniu brak obu czwórek w górnej szczęce, ma aparat na zębach. W chwili zaginięcia Daria ubrana była w kurtkę zimową marki Hi-Tec koloru granatowego, spodnie ocieplane beżowe, buty do połowy łydki koloru zielonego, czapkę zimową i różowy szalik oraz brązowy sweter. Zaginiona zabrała ze sobą podręczną torbę.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/17