Zakopane — portal z-ne.pl

Straż graniczna wylądowała na starym szpitalu

20.02.2010

Straż graniczna wylądowała na starym szpitalu

- Tam mieszkają bezdomni - stwierdza pani Maria, która obserwowała manewry. - Pewnie jacyś Azjaci się tam ukryli razem z nimi. Dobrze, że ich zgarną - dodaje.

Wszystko na to wskazywało. Helikopter krążył nad budynkami i opuszczał strażników granicznych. Podchodził nad teren działań kilkakrotnie. Potem wciągał jakichś ludzi do wnętrza i odlatywał w nieznane.

Okazało się, że nikt poza stałymi mieszkańcami ruin się tam nie ukrywa. A działania straży granicznej były ćwiczeniami.

- Polegało to na prowadzeniu działań bojowych i ratowniczych w terenie zurbanizowanym - wyjaśnia mjr straży granicznej Marek Jarosiński, rzecznik komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.

Trening pograniczników związany był również ze szkoleniem nowego pilota.

- Suchy trening to jeszcze nie wszystko. Stary szpital w Nowym Targu stwarza idealne warunki do ćwiczenia - mówi ppłk Marek Kita, naczelnik Wydziału Specjalnego Straży Granicznej.

Członkowie wydziału specjalnego to najlepiej wyszkoleni ludzie w straży granicznej. Uczestniczą w najtrudniejszych akcjach. To właśnie oni zatrzymują podejrzanych o popełnienie przestępstw. Niejednokrotnie również podejmują akcje ratownicze w górach.

- Ci ludzie kochają swoje zajęcie. Są zaangażowani i zawsze dyspozycyjni, działają zdecydowanie i profesjonalnie - zaznacza mjr Jarosiński.

Łukasz Razowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/20