Zakopane — portal z-ne.pl

Do kraju nie mam zamiaru wrócić

10.03.2010

Do kraju nie mam zamiaru wrócić

Halo, halo! Czy to pani Daria D.? Szuka Pani policja w całym kraju...

Ale ja nie jestem osobą zaginioną i nie życzę sobie, by ktokolwiek mnie poszukiwał. Zwłaszcza moja mama, która myślała, że zarobi na moim małżeństwie majątek. Myślała, że ja podzielę się z nią wielkimi pieniędzmi. O co to, to nie!

A może Pani mama zwyczajnie się martwi?

Ona pewnie bierze pieniądze, wypowiadając się o mnie i o Zdzisławie w mediach.

Można wiedzieć, gdzie Pani obecnie przebywa?

Zapraszam pana do Hiszpanii, zobaczy pan, że nic mi nie jest. Ze Zdzisławem okłamaliśmy moją matkę, by być razem.

Czy to prawda, że wyłudziła Pani cztery tysiące złotych od koleżanek?

Nie. Pożyczyłam 300 zł od jednej i kolejne 1300 zł od drugiej, ale wszystko im zwrócę co do grosza. Pożyczyłam, by wyjechać na Zachód i tutaj zarobić więcej. Nie jestem żadną złodziejką.

Halo, nic nie słuchać, coś przerywa rozmowę...

[trzaski, cisza w słuchawce]

Czy Pani wie, że Pani koleżanka zgłosiła policji, iż została zgwałcona przez Zdzisława M.?

Tak, słyszałam o tym. Byliśmy przecież razem od początku do końca. To jest dla mnie pytanie absurdalne. Jesteśmy ze Zdzisławem tym faktem wstrząśnięci, dlatego musimy jakoś temu zaradzić.

Czyli?

Nie mam zamiaru wracać do Polski. Jeżeli ta sytuacja jest właśnie taka. Nie mam już nikogo, więc będziemy szukać pomocy tylko tutaj, w Hiszpanii, a to, z kim sobie chcę układać swoje życie, to moja prywatna sprawa. Matka robi z nas przestępców, a tak nie jest.

Rozmawiał Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/10