Zakopane — portal z-ne.pl

Halo, Rabka! Szybciej z tym remontem DPS-u

13.03.2010

W naszym rejonie jeszcze tylko domy pomocy społecznej w Rabce i Makowie Podhalańskim (powiat suski) nie spełniają wymogów, które postawiła Unia Europejska takim obiektom. Na Podhalu, w powiatach nowotarskim i tatrzańskim, działają trzy tego typu obiekty, z czego dwa - w Zaskalu i Zakopanem - są już po remoncie.

Co z DPS-em w Rabce? Starostwo Powiatowe w Nowym Targu musi się naprawdę spieszyć, bo placówki, które nie zdążą na czas z dostosowaniem się do ustawowych przepisów, mogą nie otrzymać zezwolenia na dalszą działalność.

Władze powiatu nowotarskiego są przekonane, że do końca tego roku wszystkie niezbędne prace budowlane uda się wykonać.

- Mamy już zagwarantowaną połowę środków z własnego budżetu, drugą ma dać wojewoda małopolski - mówi Bogusław Waksmundzki, urzędujący członek Zarządu Powiatu Nowotarskiego. - Jeśli tylko otrzymamy pieniądze, będziemy kontynuować remont. Część robót, jak chociażby winda, została już wykonana.

Prace remontowe w Rabce kosztować mają łącznie ok. 3 milionów złotych. W ich zakresie znaleźć się ma m.in. dostosowanie do wymogów sanitarnych. Polegać ma to na przedzieleniu dużych sal dla pensjonariuszy.

W DPS w Zaskalu, który już jest przystosowany, wykonane prace kosztowały 2,5 miliona złotych.

Również zakopiański dom pomocy społecznej wszystkie niezbędne remonty, które dostosowały obiekt do unijnych wymogów, ma już za sobą. Przeszedł je trzy lata temu.

- Zgodnie z wymogami, pokój jednoosobowy musi mieć co najmniej 9 metrów kwadratowych, a w wieloosobowym na jedną osobę musi przypadać 6 metrów kwadratowych - mówi Maria Czernik, dyrektorka Domu Pomocy Społecznej w Zakopanem. - Przepisy przewidują, że zlikwidowane zostaną wszelkie bariery architektoniczne, tak aby nasi podopieczni mogli się poruszać po całym obiekcie bez większego wysiłku.

Dyrektor Czernik chce, by wojewoda zwiększył też liczbę osób, które mogą przebywać w zakopiańskim domu, gdyż kolejka oczekujących jest bardzo długa. Obecnie przebywają tutaj 62 osoby, ale po ostatnim remoncie ośrodek mógłby pomieścić nawet 70.

Wojewoda małopolski przyznaje, że także w tym roku samorządy zwróciły się do niego o dotacje na remont domów pomocy społecznej. Ile pieniędzy zostanie przekazanych, będzie wiadomo w drugiej połowie roku. - Liczę na to, że samorządy zmobilizują się i nie dojdzie do sytuacji, w której choćby jeden z domów pomocy społecznej będzie musiał zawiesić działalność. Powiaty miały na modernizację kilka lat-mówi wojewoda małopolski Stanisław Kracik.

Łącznie na terenie Małopolski 10 samorządów nie dostosowało DPS-ów do standardów. Obecnie kryteriów nie spełniają 23 placówki (łącznie jest w nich prawie 2,6 tys. miejsc dla osób starszych, przewlekle chorych, niepełnosprawnych), spośród których 9 może mieć poważne problemy ze spełnieniem wymogów.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/13