Zakopane — portal z-ne.pl

Zima na Podhalu nie odpuszcza

15.03.2010

Przepowiednie górali się więc sprawdzają. Gdy w styczniu Polska tonęła w zaspach, pod Tatrami i w górach śniegu leżało niewiele. Jednak starzy górale prorokowali, że na wiosnę przyjedzie zima i się nie pomylili.

Na Podtatrzu i w Tatrach gęsty śnieg, zamiatany przez silny i porywisty wiatr pada od piątku.

- W tej chwili leżą na Kasprowym Wierchu 162 centymetry śniegu. Przez ostatnią dobę nasypało 22 centymetry. Do wtorku będzie sypać na pewno - podkreśla Jan Trzebunia, kierownik obserwatorium na Kasprowym Wierchu. Narciarze mogliby się cieszyć, gdyby kursowały wyciągi. Niestety, z powodu silnego wiatru, w obydwu kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym były uruchomione. W Dolinie Pięciu Stawów leżało 115 cm śniegu. Tyle samo, co w Morskim Oku.

W okolicach Krakowa najtrudniejsze warunki panowały w gminie Skała i w Ojcowie. Porywisty wiatr utworzył zaspy na drogach. Drogowcy szybko się z nimi uporali.

- Prognozy pogody są korzystne - przekonuje dyżurny z wojewódzkiego stanowiska zarządzania kryzysowego. - W nocy temperatury spadną najwyżej do minus dwóch stopni, w dzień będą dodatnie. Śnieg padał będzie tylko w rejonach podgórskich.

W samym Krakowie wszystkie drogi są przejezdne i czyste. Do wszystkich przystanków komunikacji miejskiej dojeżdżają autobusy. Drogowcy w stałej gotowości utrzymują 43 jednostki sprzętu do zwalczania zimy.

M. Satała, H. Kraczyńska

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/15