PODHALE. Podpalali suche trawy, gdy wszyscy strażacy modlili się w kościołach
06.04.2010
- To nie mógł być przypadek - mówi pan Marian, mieszkaniec Pardałówki, który widział jeden pożar. - Akurat ogień wybuchł, gdy w kościele zaczęło się nabożeństwo. Ktoś doskonale wiedział, że strażacy pójdą do kościoła. Pewnie liczył, że nie będzie miał kto gasić. W Zakopanem łąki płonęły m.in. na Zoniówce (na zdjęciu) i na Gawlakach, czyli tuż przy sanktuarium na Olczy.
Niespokojnie także było w powiecie nowotarskim. Rekord padł w Wielką Sobotę, kiedy to aż 16 razy zawyły syreny.
(łb, slow)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/06

