Kosołki z oscypkami i moskolami
06.04.2010
Konkurs na kosołeckę jest już tradycją. W zmaganiach na regionalne koszyczki biorą udział dzieci - niezależnie od wieku. Jedynym warunkiem uczestnictwa to tradycyjny góralski strój, no i oczywiście koszyczek wypełniony pokarmami.
- W podhalańskiej kosołecce powinny się znaleźć w pierwszej kolejności chleb, woda, sól, chrzan i jajka jako symbol życia - wylicza Bartłomiej Kudasik, szef Gminnego Ośrodka Kultury w Białym Dunajcu, organizator konkursu.
W Białym Dunajcu zaś dodatkowo w kosołeckach lądowały zdobione baranki z masła. Przewodnicząca jury, Stanisława Trebunia Staszel, przypomniała, że dawniej takiego baranka z masła zachowywało się do następnego roku. - Gdy kogoś coś bolało, wtedy to masełko stosowano jako maść - mówiła.
Najmłodsi z pełną powagą podchodzili do konkurencji.
- Ja mam masło, jajka, kiełbasę, oscypka, redykołkę, baranka - wylicza uczestnik konkursu Mateusz Jarząbek. W tym roku do koszyczków trafiały też króliczki z czekolady i moskole.
Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/06

