Proszę wsiadać, drzwi zamykać, zniżki i tak nie ma
07.04.2010
Na terenie Zakopanego i okolic jedynie kilku właścicieli busów respektuje ulgi w przejazdach pasażerów. Aby takie ulgi wprowadzić busy muszą być wyposażone w kasy - bileterki, które kosztują około 6 tys.
Busy wyposażone w kasy jeżdżą na stałych liniach podmiejskich - na Gubałówkę, na Furmanową, do Dzianisza, ale nie po Zakopanem.
- Jako emerytka płacę normalnie jak każdy - mówi Maria Gawlak, mieszkanka Zakopanego. - Nie stać mnie na podróżowanie do centrum codziennie, dlatego jeżdżę raz w tygodniu. Ale skoro mam ulgi, to busy powinny je respektować.
Robert Chowaniec z wydziału drogownictwa zakopiańskiego magistratu tłumaczy, że zniżki emeryci i renciści mogą dostać u przewoźników, którzy podpisali umowy bądź z Urzędem Marszałkowskim (gdy busy kursują poza miastem), bądź z urzędem miasta (gdy kursują na terenie miasta). Wtedy do biletu zniżkowego dopłacają urzędy.
- Gdy ktoś jedzie takim busem do Morskiego Oka, wtedy do biletu dopłaci Urząd Marszałkowski, a na terenie Zakopanego musiałoby dopłacać miasto. Nikt nie zawarł takiej umowy z nami, bo nie musi tego robić - wyjaśnia Chowaniec.
Nie ma więc przepisów, które obligowałyby prywatnych przedsiębiorców do zawarcia takiej umowy z miastem.
Nie lepiej sytuacja ma się w powiecie nowotarskim, gdzie większość przewoźników takich bileterek i umów nie ma. Wojciech Jarosz, właściciel firmy przewozowej z Rabki, mający bileterki w swoich pojazdach, tłumaczy, że wyciąg z tych urządzeń, wysyłany po zakończeniu każdego miesiąca do Urzędu Marszałkowskiego, pozwala mu na otrzymanie rekompensaty.
Rację starszym mieszkańcom przyznaje posłanka PiS z Krościenka Anna Paluch, która z innymi posłami wystąpiła w tej sprawie z interpelacją. Teraz czeka na odpowiedź.
Józef Słowik
Wysokość ulg
95-procentowa ulga przysługuje przewodnikowi lub opiekunowi towarzyszącemu w podróży osobie niewidomej albo niezdolnej do samodzielnej egzystencji. Na ulgę 78-procentową ulgę mogą liczyć dzieci i młodzież dotknięte inwalidztwem. Do ulgi 49 proc. są uprawnione w komunikacji: osoby niezdolne do samodzielnej egzystencji. Na taką zniżkę mogą też liczyć uczące się dzieci i młodzież do ukończenia 24. roku życia oraz studenci do 26 lat.
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/07
