Projekt zakopianki może być zmieniony
07.04.2010
- Były nieścisłości w interpretacji przepisów co do daty wygaśnięcia warunków - mówi Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. - Stąd to całe zamieszanie.
Tymi nieścisłościami zajmowała się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie, inwestor budowy. Według Magdaleny Chacagi, rzeczniczki krakowskiego oddziału GDDKiA, teraz zostały one wyjaśnione.
- Eksperci z Ministerstwa Środowiska zaopiniowali termin ważności decyzji środowiskowej nieco inaczej. Według nich będzie ona jeszcze obowiązywać przez dwa lata - wyjaśnia Chacaga.
Tyle czasu ma inwestor na rozpoczęcie budowy, a tym samym na pokonanie trudności związanych z protestami mieszkańców. Dlatego nadal nie wiadomo, jak potoczą się losy trasy pod Tatry.
- Nie wiadomo, czy cały projekt nie będzie musiał zostać zmieniony - mówi Chacaga.
A to oznaczać będzie, że mimo ważności decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych i tak będzie trzeba wydawać pozwolenia na nowo.
Łukasz Razowski
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/07

