Zakopane — portal z-ne.pl

Górale odprowadzą parę prezydencką w ostatnią drogę

14.04.2010

- Na tę chwilę mamy zamówione już dwa autokary - mówi Maciej Motor Grelok, prezes Zarządu Głównego Związku Podhalan. - Na pogrzeb uda się co najmniej stuosobowa delegacja górali. Chcemy, aby z każdego koła jechał trzyosobowy poczet sztandarowy oraz prezes.

Prezes Grelok cały czas pozostaje w kontakcie z Kancelarią Prezydencką. Zapewnia jednocześnie że jest w pogotowiu jeszcze trzeci autokar, gdy tylko zbierze się odpowiednia liczba górali, którzy chcą pożegnać Lecha Kaczyńskiego. W uroczystościach pogrzebowych weźmie udział również Stanisław Zagata, prezes Związku Podhalan w Ameryce Północnej.

- Pojedzie z nami góralska kapela, bo mamy sygnały, że dobrze by było, gdyby pojawili się muzycy góralscy z żałobną nutą - kontynuuje Grelok. - Chcemy jednak, aby obecność kapeli była dobrze odebrana. Dla górali to oczywiste, że na pogrzebach gra góralska kapela. Niektórzy mogą to jednak źle odebrać.

Grelok, chciałby, aby górale wzięli udział w samym pogrzebie prezydenckiej pary. Czy będzie taka możliwość, okaże się dzisiaj.

Związek Podhalan, jeszcze zanim zapadła decyzja o miejscu pochówku prezydenckiej pary, zapewniał, że górale pojadą tam, gdzie będzie trzeba.

- Jeżeli pogrzeb będzie w Warszawie, pojedziemy żegnać prezydenta do stolicy. Jeśli pogrzeb będzie w Krakowie, udamy się na Wawel - mówił Grelok.

Na najbliższym zjeździe Związku Podhalan Lech i Maria Kaczyńscy zostaną pośmiertnie odznaczeni tytułem Honorowego Członka Związku Podhalan.

Józef Słowik

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/14