Pozostaje na wolności
21.04.2010
- Jedynie wiemy, że jest taka decyzja. Nie znamy jednak jej uzasadnienia - mówi Zbigniew Gabryś, zastępca prokuratora rejonowego w Nowym Targu. - Domagaliśmy się przedłużenia aresztu. Sąd uznał inaczej.
Nawet siedem lat więzienia grozi 21-letniemu podpalaczowi ze Skawy. Tomasz N. podkładał ogień pod stodoły swoich sąsiadów. Za jego przyczyną spaliło się mienie warte 150 tys. zł.
Miał swój system. Podpalał jedną stodołę w miesiącu. Wybierał weekendy najbliższe pełni księżyca. Pierwszy pożar wybuchł w kwietniu 2009, drugi w czerwcu, następne w sierpniu i wrześniu. Zabudowania stawały w ogniu 7 kwietnia, 7 czerwca, z 8 na 9 sierpnia oraz z 5 na 6 września.
Józef Słowik
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/21
